Od momentu, kiedy zasilił klub ze stolicy Katalonii, Adriano zagrał na sześciu różnych pozycjach.
Adriano Correia do Barçy przechodził z zamiarem wspierania defensywy, pomocy i flanki po lewej stronie boiska. Brazylijczyk okazał się jednak na tyle wszechstronny, że teraz z powodzeniem radzi sobie na trzech innych pozycjach - prawej obronie, prawym skrzydle i w środku bloku obronnego. Wystawienie go na tej ostatniej w meczu z Realem Madryt było sporym zaskoczeniem, jednak gracz świetnie wywiązał się ze swoich obowiązków, nie pozwalając rozwinąć skrzydeł Benzemie, Di Maríi i Ronaldo.
Gabri i Enrique
Swoją uniwersalnością Adriano przypomina dwóch byłych zawodników Blaugrany - Gabriego i Luisa Enrique. Pierwszy z nich grał po obu stronach defensywy i w pomocy, zaś drugi okupował każdą boiskową pozycję poza atakiem i środkiem obrony.
Piąty przekwalifikowany na stopera
Reprezentant Canarinhos jest piątym piłkarzem Dumy Katalonii, który w ostatnich sezonach wspomagał centrum defensywy, mimo że nie miał ku temu "kwalifikacji". Wcześniej, z trudami gry tuż przed bramkarzem mierzyli się Yaya Touré, Sergio Busquets, Éric Abidal i Javier Mascherano. Wszyscy zaprezentowali się bez zarzutu.
Urodzony w Kurytybie Correia był pierwszym "zakupem" nowego prezydenta FC Barcelony, Sandro Rosella (lato 2010).
Komentarze (31)