Spartak Moskwa nie potrafił odnieść zwycięstwa tuż przed spotkaniem z FC Barceloną i podzielił się punktami w wyjazdowym meczu z Wołgą Niżny Nowogórd (1:1).
Mimo, że gracze Unaia Emery'ego jako pierwsi wpisali się na listę wyników dzięki bramce Dmitrija Kombarowa (13. minuta), Wołga konsekwentnie dążyła do wyrównania i odpowiedziała trafieniem Saługina trzy minuty po przerwie.
Gol Spartaka padł po rzucie wolnym, warto zauważyć, że ten stały fragment stworzył kilka dobrych okazji dla podopiecznych Unaia Emery'ego. Gospodarze wyrównali również po zagraniu ze stałego fragmentu gry.
Wielka zasługa w zdobyciu jednego punktu leży jednak w rękach bramkarza Spartaka, Rebrowa, który wielokrotnie ratował swoją drużynę przed atakami zawodników Wołgi.
Komentarze (13)