Po dwóch golach strzelonych Levante na stadionie miejskim w Walencji, Leo Messi jest obecnie bezkonkurencyjnym liderem w wyścigu po Złotego Buta w sezonie 2012/13.
Leo przewodzi w klasyfikacji z 38 puntami na koncie, które zgromadził w 13 ligowych kolejkach. Rok temu, o tej samej porze, miał o dwa punkty mniej. Ostatecznie zakończył jednak sezon strzelając rekordową liczbę 50 goli, gromadząc 100 punktów i zdobywając drugi raz w karierze nagrodę Złotego Buta.
Warto również wspomnieć, że w ubiegłym sezonie Leo zanotował 15 trafień pomiędzy 2. i 13. kolejką oraz zaliczył hat-tricka w pierwszej, która odbyła się w styczniu z powodu letniego strajku. Tak więc w dość nietypowy sposób, ale na tym etapie sezonu w zeszłym roku, Leo miał 18 bramek i 36 punktów, dla porównania obecnie ma ich odpowiednio 19 i 38.
Argentyńczyk jak na razie jest bezsprzecznym i bezkonkurencyjnym liderem tej klasyfikacji. Cristiano i Ibrahimovic mają po tyle samo puntków (24) i zajmują dopiero piątą pozycję, zaś Falcao z 22 punktami znajduje się na jedenastym miejscu.
Rimkevicius - niespodzianka w czele klasyfikacji
Mimo że niespodziewanie tuż za Messim uplasował się Litwin Arturas Rimkevicius, tak naprawdę to Szwed, Portugalczyk oraz Kolumbijczyk są jedynymi, którzy są w stanie na dłuższą metę dotrzymać kroku crackowi Barcelony.
Gracz Siauliai zgromadził na swoim koncie 35 goli i 35 punktów w klasyfikacji, bowiem współczynnik przewidziany dla jego ligi jest niższy niż w czołowych rozgrywkach europejskich. Wynosi 1, to o jeden mniej w porównaniu z ligami hiszpańską, angielską, francuską, włoską i niemiecką, gdzie zdobyte bramki mnoży się przez dwa. W innych ligach reprezentujących podium zestawienia, ukraińskiej i austriackiej, wskaźnik ten wynosi 1,5.
Jednak Rimkevicius nie poprawi już swojego wyniku ze względu na zakończenie rozgrywek A Lyga, zaś Mkhitaryan (Szachtar) i Hosiner (Austia Wiedeń), którzy zajmują ex aequo trzecie miejsce z 25,5 punktami na koncie, musieliby zacząć opływać w gole, jeśli mieliby stanowić naprawdę poważne zagrożenie dla gracza Blaugrany.
Reszta pod niewyobrażalną presją
Innymi słowy, pomimo iż zostało jeszcze mnóstwo meczów do końca ligowego sezonu BBVA, już można powiedzieć, że Messi ma wszystko pod kontrolą i jest na najlepszej drodze do zdobycia trzeciej w karierze nagrody Złotego Buta, co jeszcze nikomu nigdy się nie udało.
Skąd ten optymizm? Stąd, że z odpowiednio 16 i 14 puntami przewagi nad Cristiano, Ibrą i Falcao, Messi może pozwolić sobie na chwilę wytchnienia, podczas gdy reszta musi się mocno sprężyć, żeby go dogonić.
Jeśli chodzi o inne ligi, w Anglii w klasyfikacji najlepszych strzelców przewodzi Luis Suárez (Liverpool) z 10 golami na koncie. We Włoszech pierwszy jest El Shaarawy (Milan) również z 10 golami, a w Niemczech na czele znajduje się ex aequo trzech piłkarzy z 9 golami: Lewandowski (Borussia Dortmund), Mandzukić (Bayern) i Meier (Frankfurt).
Aktualna klasyfikacja Złotego Buta:
Piłkarz (Klub/Liga)
Bramki
Współczynnik ligi
Punkty
1
Leo Messi (Barça/Hiszp.)
19
2
38
2
Rimkevicius (Siauliai/Lit)
35
1
35
3
Mkhitaryan (Shakhtar/Ukr)
17
1,5
25,5
4
Hosiner (Austria Wiedeń/Aus)
17
1,5
25,5
5
C. Ronaldo (Real/Hiszp.)
12
2
24
Ibrahimović (PSG/Fra)
12
2
24
7
Ivanov (Trans Narva/Est)
23
1
23
Waris (Häcken/Sue)
23
1
23
Neemelo (Nomme/Est)
23
1
23
10
Bony (Vitesse/Hol)
15
1,5
22,5
11
Falcao (Atlético/Hiszp)
11
2
22
Komentarze (47)