W najbliższy piątek FC Barcelona Regal odwiedzi Stambuł, gdzie w ramach 8. kolejki fazy zasadniczej Euroligi zmierzy się z Besiktasem. Tym samym Katalończycy wracają do Turcji, gdzie od 2001 roku wygrali siedem spotkań, zaś przegrali tylko dwa.
Kolejnym rywalem Barçy Regal w fazie zasadniczej Euroligi jest Besiktas Stambuł, trzecia drużyna grupy D z bilansem czterech zwycięstw i trzech porażek. Spotkanie w gorącej hali Abdi Ipeci będzie z pewnością ciężką przeprawą. Turcja z definicji jest miejscem, gdzie ciężko gra się w koszykówkę drużynom przyjezdnym, więc aby pozostać nadal niepokonanym w Eurolidzę, Katalończycy będą musieli się zdrowo napracować. Jednak istnieje kilka faktów z historii, które mogą wlać nadzieję w serca culés.
Dobre wspomnienia
W Stambule koszykarze Barçy Regal nie rywalizują wyłącznie z Besiktasem, ale również z Fenerbahçe Ulker, Efesem Pilsen oraz Galatasaray. W trzecim tysiącleciu, od sezonu 2001/2002, FC Barcelona dziewięciokrotnie gościła w Turcji i siedmiokrotnie wracała z tarczą. Pierwsze z tych siedmiu zwycięstw miało miejsce przeciwko Fenerbahce (80:77), dzięki genialnemu Navarro (18 punktów) i świetnemu Sarasowi (9 punktów, 6 asyst). Niemal w tym samym czasie mocarny ówcześnie Efes Pilsen z takimi graczami w składzie, jak Kaspars Kambala, Marcus Brown, Seulius Stombergas i Mehmet Okur zdominowali ligę krajową, jednak w sezonie 2002/2003 stali się ofiarami Katalończyków. Tandem Navarro-Saras (odpowiednio 15 i 18 punktów) zagrał świetnie i nawet 41 punktów Kambali nie było w stanie uchronić gospodarzy od porażki 91:92. W tym miejscu należy wspomnieć dobrą postawę Gregora Fucki i Dejana Bodirogi (obaj 16 punktów).
Kilka miesięcy po zdobyciu pierwszej w historii Euroligi, FC Barcelona wróciła do Stambułu, aby pokonać Fenerbachce. W sezonie 2005/06 ponownie los skojarzył ze sobą Barçę i Efes Pilsen - ponownie lepsi okazali się goście w stosunku 82:69. Najwyższe zwycięstwo Katalończyków na tureckiej ziemi miało miejsce całkiem niedawno, bo w sezonie 2009/2010, dokładnie 1 października 2010 roku, kiedy Barça Regal już pod wodzą Xaviego Pascuala rozgromiła Fenerbachce aż 82:59, dzięki fantastycznej postawie Pete'a Mickeala (26 punktów, 7 zbiórek). Ogólnie od przyjścia Xaviego Pascuala drużyna rozegrała cztery spotkania przeciwko Fenerbachce i wygrała wszystkie z wyjątkiem tego ostatniego. Drugą porażką w Stambule była kapitulacja z sezonu 2007/08 przeciwko Galatasaray prowadzonej przez Jakę Lakovicia.
Moc Navarro
Graczem, który wyjątkowo komfortowo czuje się w Turcji jest Juan Carlos Navarro, który w spotkaniach na tureckiej ziemi rzuca średnio po 14 punktów na mecz. W takich okolicznościach obrona Besiktasu będzie musiała bardzo mocno się napracować, aby La Bomba nie podtrzymał swojej świetnej passy ze Stambułu.
Komentarze (2)