Stambuł przyjazny dla Barçy Regal

Rozwad

28 listopada 2012, 23:27

FCBarcelona.cat

2 komentarze

W najbliższy piątek FC Barcelona Regal odwiedzi Stambuł, gdzie w ramach 8. kolejki fazy zasadniczej Euroligi zmierzy się z Besiktasem. Tym samym Katalończycy wracają do Turcji, gdzie od 2001 roku wygrali siedem spotkań, zaś przegrali tylko dwa.

Kolejnym rywalem Barçy Regal w fazie zasadniczej Euroligi jest Besiktas Stambuł, trzecia drużyna grupy D z bilansem czterech zwycięstw i trzech porażek. Spotkanie w gorącej hali Abdi Ipeci będzie z pewnością ciężką przeprawą. Turcja z definicji jest miejscem, gdzie ciężko gra się w koszykówkę drużynom przyjezdnym, więc aby pozostać nadal niepokonanym w Eurolidzę, Katalończycy będą musieli się zdrowo napracować. Jednak istnieje kilka faktów z historii, które mogą wlać nadzieję w serca culés.

Dobre wspomnienia

W Stambule koszykarze Barçy Regal nie rywalizują wyłącznie z Besiktasem, ale również z Fenerbahçe Ulker, Efesem Pilsen oraz Galatasaray. W trzecim tysiącleciu, od sezonu 2001/2002, FC Barcelona dziewięciokrotnie gościła w Turcji i siedmiokrotnie wracała z tarczą. Pierwsze z tych siedmiu zwycięstw miało miejsce przeciwko Fenerbahce (80:77), dzięki genialnemu Navarro (18 punktów) i świetnemu Sarasowi (9 punktów, 6 asyst). Niemal w tym samym czasie mocarny ówcześnie Efes Pilsen z takimi graczami w składzie, jak Kaspars Kambala, Marcus Brown, Seulius Stombergas i Mehmet Okur zdominowali ligę krajową, jednak w sezonie 2002/2003 stali się ofiarami Katalończyków. Tandem Navarro-Saras (odpowiednio 15 i 18 punktów) zagrał świetnie i nawet 41 punktów Kambali nie było w stanie uchronić gospodarzy od porażki 91:92. W tym miejscu należy wspomnieć dobrą postawę Gregora Fucki i Dejana Bodirogi (obaj 16 punktów).

Kilka miesięcy po zdobyciu pierwszej w historii Euroligi, FC Barcelona wróciła do Stambułu, aby pokonać Fenerbachce. W sezonie 2005/06 ponownie los skojarzył ze sobą Barçę i Efes Pilsen - ponownie lepsi okazali się goście w stosunku 82:69. Najwyższe zwycięstwo Katalończyków na tureckiej ziemi miało miejsce całkiem niedawno, bo w sezonie 2009/2010, dokładnie 1 października 2010 roku, kiedy Barça Regal już pod wodzą Xaviego Pascuala rozgromiła Fenerbachce aż 82:59, dzięki fantastycznej postawie Pete'a Mickeala (26 punktów, 7 zbiórek). Ogólnie od przyjścia Xaviego Pascuala drużyna rozegrała cztery spotkania przeciwko Fenerbachce i wygrała wszystkie z wyjątkiem tego ostatniego. Drugą porażką w Stambule była kapitulacja z sezonu 2007/08 przeciwko Galatasaray prowadzonej przez Jakę Lakovicia.

Moc Navarro

Graczem, który wyjątkowo komfortowo czuje się w Turcji jest Juan Carlos Navarro, który w spotkaniach na tureckiej ziemi rzuca średnio po 14 punktów na mecz. W takich okolicznościach obrona Besiktasu będzie musiała bardzo mocno się napracować, aby La Bomba nie podtrzymał swojej świetnej passy ze Stambułu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze