Organizatorzy Złotego Buta, którym nagradza się najlepszego strzelca z europejskich lig, również nie mieli żadnych wątpliwości i uznali Messiemu pierwszego z dwóch goli strzelonych w meczu z Athletikiem. Była to bramka na 2:0, przy której Amorebieta kopnął piłkę, próbując ją wybić, a w efekcie czego trafił do własnej bramki.
Sędzia spotkania, Mateu Lahoz, trafienie zaliczył Argentyńczykowi. Tak samo uznano w klasyfikacji Złotego Buta, którego organizatorem jest stowarzyszenie European Sports Media), gdzie Messi ma 21 goli w potyczkach ligowych, co daje mu 42 punkty. Piłkarz Dumy Katalonii jest zdecydowanym liderem tej tabeli. Na drugim miejscu jest Litwin z FK Szawle, Artūras Rimkevičius, który 35 razy pokonał bramkarza drużyny przeciwnej. Z racji tego, że gra w słabszej lidze, jego bramki mnoży się przez współczynnik 1.0, co daje mu 35 punktów.
Przypomnijmy, że zarówno Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska (RFEF), Liga de Fútbol Profesional (LFP) i sędzia wczorajszego spotkania Mateu Lahoz zaliczyli dwa gole Messiemu. Tylko Marca, która przyznaje tytuł Pichichi, uznała, iż na 2:0 do własnej bramki trafił Amorebieta.
Komentarze (117)