Rozpoczynamy przegląd wszystkich pięciu potencjalnych rywali FC Barcelony w kolejnej rundzie Ligi Mistrzów 2012/13.
Na pierwszy ogień idzie AC Milan, siedmiokrotny triumfator tych rozgrywek. W zeszłym sezonie włoska drużyna mierzyła się z Barçą w fazie grupowej (2:2 na Camp Nou i 2:3 na San Siro) i w ćwierćfinale (0:0 na San Siro i 3:1 na Camp Nou).
Europa: słabi u siebie
Może nie jest to najmocniejszy kadrowo Milan w historii, ale jedna z najbardziej utytułowanych drużyn na kontynencie zawsze należy do grona faworytów. W tym roku będzie nim również. Rossoneri zajęli w grupie C drugie miejsce, za Málagą, wyprzedzając Zenit i Anderlecht, głównie dzięki dwóm zwycięstwom na wyjeździe. Na San Siro zdobyli zaledwie dwa punkty.
Serie A: brak konsekwencji
AC Milan nie potrafi ustabilizować swoje formy w lidze włoskiej, gdzie zalicza mnóstwo wpadek, potrafiąc równocześnie pokonać Juventus 1:0. Realistycznie patrząc zespół Massimo Allegriego przestał liczyć się w walce o mistrzostwo kraju. Rossoneri przeszli w lecie prawdziwą rewolucję kadrową. Odeszli tacy piłkarze, jak Seedorf, Gattuso, czy Inzaghi, natomiast do PSG zostali sprzedani Ibrahimović i Thiago Silva.
Superstrzelec: El Shaarawy
AC Milan zastąpił swoje gwiazdy takimi piłkarzami, jak De Jong, Montolivo, czy Bojan, który na razie pełni rolę zmiennika. Zdecydowanie najlepszy piłkarzem włoskiej drużyny jest wschodząca gwiazda europejskiego futbolu El Sharaawy, który w obecnym sezonie zdobył już dwanaście bramek, więcej niż ciągle kontuzjowany Pato i słaby Robinho. Fani Milanu wierzą jednak, że z doświadczeniem takich piłkarzy, jak Boateng, Nocerino, czy Mexes, drużynie uda się powalczyć o ósmy Puchar Mistrzów.
Komentarze (44)