Leo Messi staje się powoli niedościgniony dla śmiertelników. Wczoraj ustrzelił swój 62. dublet w barwach Barcelony. W tym sezonie dwukrotnie w jednym meczu do siatki przeciwników trafił już 13 razy.
Argentyński crack kroczy od dubletu do dubletu. Żaden inny piłkarz nie był w stanie aż 13-krotnie strzelić w tym sezonie dwóch goli w jednym spotkaniu. Leo uczynił to w dziesięciu meczach ligowych, dwóch w Lidze Mistrzów i jednym Pucharu Króla. W ostatnich ośmiu pojedynkach, tylko raz nie strzelił dwóch goli (z Benficą).
Messi ma już na koncie 62 dublety w barwach blaugrana (42 w Lidze, 12 w Lidze Mistrzów, 4 w Pucharze Króla, 3 w Superpucharze Hiszpanii i 1 w Klubowych Mistrzostwach Świata). W tym sezonie strzelił 32 bramki i łącznie w pierwszej drużynie ma już ich 285 (spotkania oficjalne) oraz 22 (towarzyskie).
Te liczby nie pozwalają na polemikę, ale sam zainteresowany wciąż wydaje się być obok tych stratosferycznych osiągnięć. "Nie myślę o biciu rekordów, skupiam się na wygrywaniu", mówi główny kandydat do zdobycia czwartej z rzędu Złotej Piłki.
Komentarze (44)