Oceny za mecz z Valladolid

Challenger

24 grudnia 2012, 16:15

263 komentarze

Przypominamy zasady, jakimi kierujemy się podczas wystawiania not: kryterium oceny graczy. Pamiętajcie, że przekonująca argumentacja może wpłynąć na zmianę ocen. Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że słowa "przekonująca" i "argumentacja" nie są równoznaczne z "dla mnie Alves 4, a Messi 10". Tylko rzeczowe i kulturalne komentarze będą brane pod uwagę.

Oceniający: challenger, Szumi

Valdés – 6 – Z dużym opanowaniem przy stałych fragmentach gry, bez zarzutu przy dośrodkowaniach i na przedpolu. Poza bramkarską powszedniością nie był niepokojony przez gospodarzy, którzy do 89 minuty nie trafili ani razu w światło bramki. Zapowiadało się na czyste konto, ale dobitka Javiego Guerry nie zostawiła wątpliwości. Valdés nie miał tu wiele do powiedzenia, gdyż obrońcy dopuścili rywala do czystej pozycji strzałowej.

Alves – 7,5 – Zamiast strzelać w dogodnych sytuacjach wykazywał się zbytnim altruizmem, ale poza tym widzieliśmy długimi fragmentami meczu starego dobrego Alvesa. Wysoka aktywność Brazylijczyka na połowie gospodarzy przekładała się na ciekawe akcji drużyny, prezentował dobrą dynamikę, "nakręcał" wiele akcji. Na prawej flance kursował od jednego pola karnego do drugiego, nieustannie stanowił opcję do zagrania dla kreujących grę kolegów notując mnóstwo kontaktów z piłką, poprawił celownik dośrodkowań i pokornie odgrywał lepiej ustawionym kolegom. Spośród różnych dobrych zagrań Daniego warto wymienić centry do Messiego (33') i Pedro (47'), a także efektywność w szybkiej grze na jeden kontakt. Skuteczny w obronie, szybko wybił z głowy rywalom, że tego dnia zdziałają coś na jego stronie. Inteligentnie uzupełniał formację pomocy gdy pod własną bramkę cofał się Busquets. Co prawda brak asekuracji Valdésa przy golu i 19 strat skutecznie powstrzymuje nas przed wyższą oceną i wymownie wskazuje, że to wciąż nie jest optimum formy Alvesa, ale nawet to nie może zmienić faktu, że oglądaliśmy jeden z najlepszych występów barcelońskiej "2" w obecnym sezonie.

Piqué – 8 – Udany występ. Prawie nie gościł w oku kamery, a jednak 9 przechwytów nie wzięło się z niczego. Grał z dużym spokojem i pewnością, przy atakach rywali będąc we właściwym miejscu o właściwym czasie. Rzadziej niż zwykle brał się za rozegranie, ale przy wysoko ustawionym Manucho nie było to zalecane. Wraz z Masche nie upilnował w wiadomej sytuacji Guerry, ale poza tym wzorcowe dla stopera 90 minut. Stracił tylko jedną piłkę.

Mascherano – 6,5 – Na samym początku meczu sprezentował nam trochę nerwów, ale na szczęście dla Valdésa Manucho nie raczył z tego skorzystać. Generalnie "Jefe" nie zanotował dobrego wejścia w mecz: nie ustawiał się najlepiej, zdarzyło mu się spóźnić do rywala i zaserwował aż 8 strat. Część z nich wynikała z niepotrzebnych prób dalekich podań w kierunku Alvesa - żadne z nich nie trafiło do celu. W dalszej części meczu zrehabilitował się kilkoma wyjątkowo cennymi interwencjami z typowym dla siebie zaangażowaniem (co najmniej jeden świetny wślizg), skutecznym ubezpieczaniem pozycji grającego wysoko Alby i sumą 14 odbiorów, ale to wciąż nie jest pewny i stabilny Masche, którego pamiętamy z zeszłego sezonu.

Alba – 8 – Ciągłe zagrożenie na lewej stronie, stale dawał kolegom okazję do rozegrania z nim piłki. Gra z wielkim wyczuciem: wie, kiedy dodać gazu, kiedy zostać na swojej połowie, a kiedy ułatwić podanie koledze decyzją o zejściu wszerz do środka. W defensywie wielokrotnie wyręczał go Mascherano, ale będąc na miejscu Alba wywiązywał się ze swych zadań: udany blok strzału Manucho na samym początku, ambitne powroty za rywalami i - jak na częstotliwość jego wizyt na własnej połowie - całkiem wysoka liczba 6 odbiorów. Oczywiście, największym wkładem Katalończyka w mecz było znakomite dogranie z 43 minuty, które Xavi zamienił na bramkę.

Busquets – 8,5 (ZM*) Wydajność, pewność i "czucie" gry nieosiągalne dla większości piłkarzy na jego pozycji. Może nawet dla żadnego? Na przestrzeni ostatnich tygodni coraz częściej charakteryzują jego grę słowa "nieomylność", "maestria" czy po prostu "perfekcja". Do minimum wyeliminował zagrania na granicy ryzyka, a nawet jeśli zdarzy mu się strata (tym razem 6), to w mało newralgicznym miejscu boiska bądź w pobliżu gotowego do asekuracji kolegi z zespołu. Świetnie przewidywał poczynania rywali, dobrze się ustawiał i ponownie zanotował dwucyfrową liczbę odbiorów: 15. Głównie dzięki jego postawie gospodarze nieomalże nie istnieli pod bramką Barcelony.

Xavi – 8 – Nie był to jego najaktywniejszy występ w sezonie ani najbardziej oszałamiający, ale świetnie wywiązywał się ze swojej roli dyrygenta tempa gry barcelońskiej orkiestry. Jak zawsze, zanotował najwięcej podań i kontaktów z piłką w całej druzynie, jak nie zawsze - okrasił swój występ golem, który otworzył wynik w najlepszym do tego momencie. Świetne wyjście do piłki, brawo! Kolejny plus dla niego, że w odróżnieniu od paru ostatnich meczów, stronił od pośpiechu i piłek prostopadłych, spokojnie i cierpliwie szukając najlepszych rozwiązań dla kolejnych akcji. Na pewno wyszło to na korzyść drużynie, w dużym stopniu decydując o osiągnięciu korzystnego wyniku. Asysta przy golu Messiego to dość naciągana teoria.

Thiago – 7 – Dobrze wpasował się w drużynę, łącząc zaangażowanie w defensywie (8 przechwytów) z aktywnością na połowie rywali i oferowaniem "czegoś od siebie" w rozegraniu. W pozytywnym znaczeniu: nie rwał się, nie forsował gry, cierpliwie czekając na piłkę lub współpracując z Busim w wyprowadzaniu jej z własnej połowy. Z precyzją podań bywało różnie, co pozwala traktować jego występ przede wszystkim w kategoriach stacji na drodze do pełni formy.

Pedro – 5,5 Przydatne ogniwo w ofensywie, mało wartości dodanej. Udanie wsparł w kilku akcjach Messiego i z wyczuciem szukał gry przy innych okazjach. Otwierał przestrzeń, z której korzystali później koledzy, lecz w tym wszystkim zabrakło nam inicjatywy własnej Kanaryjczyka. Bardzo dobrze (!) wyglądała jego gra wzajemna z Alvesem - ładnie zbiegał w światło bramki Valladolid gdy tylko do końcowej linii bieżył Brazylijczyk. Po jednym z jego dośrodkowań, Pedro zaliczył strzał w słupek. Mecz daleki od doskonałości (12 strat), ale będący w wykonaniu Kanaryjczyka krokiem we właściwym kierunku; Pedro w optymalnej dyspozycji jest dla tego zespołu bezcenny.

Messi – 8 – Wiele akcji kreował sam, kursując sobie boiska wzdłuż i wszerz: to zszedł do środka pola, to poszukał szans na szpicy albo ulotnił się na prawe skrzydło. Wiele udanych dryblingów i kilka akcji nie do podrobienia przez nikogo, np. ta z Alvesem z 33'. Inne "migawki" z jego gry to m.in. genialne minięcie muru przy rzucie wolnym w 35. minucie czy rozegranie akcji na 1:0 - oddając piłkę do środka wnet przesunął się pod pole karne, skąd odegrał do Alby, który asystował przy golu Xaviego korzystającego z wolnej przestrzeni zostawionej przez stoperów "przyklejonych"... właśnie do Messiego. Po przerwie Leo miał trochę więcej miejsca ze względu zarówno na wynik, jak i postępujące zmęczenie gospodarzy. Jak ptasznik, cierpliwie czekał w cieniu na dogodny moment by ukąsić. Gdy w 58 minucie fatalnie spudłował z 12. metra, wydawało się, że lepszej okazji już mieć nie będzie... a już 40 sekund później wykonywał slalom między połową formacji obronnej gospodarzy serwując na dokładkę "siatę" ostatniemu z próbujących go zatrzymać rywali. Strzałem o słupek zakończył ten wspaniały w jego wykonaniu rok. W 71 minucie próbował "zrobić" podobną akcję, ale minął piłką bramkę o kilka centymetrów. Przez cały mecz aktywny w rozegraniu, kreacji i pressingu. Z wiodącym wpływem na ofensywną postawę drużyny i cały wynik. Tym razem może mniej efektowny, ale bardzo efektywny.

Sánchez – 4Wyszedł w podstawie by rozciągać wszerz obronę Valladolid z czego wywiązywał się dobrze, kilkukrotnie dając przestrzeń Albie bądź Messiemu. Na uznanie zasługuje wypuszczenie na pozycję Leo w drugiej połowie (wspomniany strzał z prawej nogi), ale w paru innych sytuacjach irytował przesadnim altruizmem. Nieskuteczny. Już na samym początku meczu zmarnował setkę i nie udało mu się zmieścić piłki w siatce przy żadnej z późniejszych okazji. Przed szansą na gola stawał jeszcze dwukrotnie, ale zamiast przynajmniej oddać strzał(y), tylko wzbogacił swe statystyki o dwie ambarasujące straty. Do piłek nie wychodził w tempo, bywał rozstrojony w precyzji podań (koronny przykład to zagranie Messiemu za plecy) i poza pojedynczymi wyjątkami bezpłciowy w rozegraniu. Na 75 minut gry miał niespełna 30 podań, co nie wymaga żadnego komentarza. Po paru meczach-jaskółkach - srogi zawód.

Rezerwowi:

Villa – 2 – Spośród rezerwowych grał najdłużej i z najmizerniejszym skutkiem. Zanotował osobiście 4 straty w kwadrans, ale w rzeczywistości skończyły się na nim dwie czy trzy inne akcje kolegów. Albo zaszwankowało przyjęcie, albo się poślizgnął (efekt: aut), albo spóźniał się w orientacji i podania kolegów trafiały do rywali. Próba dryblingu na skrzydle też skończyła się na pierwszej napotkanej przeszkodzie. Anemiczny w pressingu, akcja bramkowa Valladolid zaczęła się zresztą od tego, że David odpuścił sobie rywala. Pierwsze udane zagranie Villa zanotował po 10 minutach od wejścia na boisko i przy jakimś ósmym kontakcie z piłką. Mecz do zapomnienia.

Iniesta – 6,5 – Pojawił się na boisku na krótko, ale jego świeże siły pozwoliły drużynie odetchnąć w końcowych minutach meczu. Z wyczuciem i poszanowaniem piłki potrafił ją przetrzymać piłkę i skutecznie odegrać w tempo - najlepszy przykład to zainicjowanie bramkowej akcji Tello. Jego spokój i opanowanie okazały się niezwykle przydatne, gdy wynik zrobił się "gorący". Dobrze, że pojawił się na boisku.

Tello – 9 – Wszedł na półtorej minuty przed końcem by jakimś dryblingiem lub szarpnięciem przybliżyć drużynę do ostatniego gwizdka sędziego. Wykonał ten plan z ogromną nawiązką, popisując się fenomenalną akcją indywidualną i cudownym wykończeniem. Niejednemu culé na ten widok szczęka huknęła w stopę, bo oto zamiast nerwów na koniec niemal z niczego zrobiły się dwa gole przewagi. Brutalna, imponująca zmiana.

* Zawodnik Meczu wg Redakcji FCBarça.com

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (263)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze