Dwanaście wielkich momentów wg FIFA

Eoren

27 grudnia 2012, 18:00

FIFA.com

31 komentarzy

Futbol ekscytował nas, zachwycał i emocjonował przez cały rok 2012. FIFA wybrała 12 momentów tej pięknej gry, które sprawiły, że mijający rok z pewnością zostanie nam w pamięci. Wśród najbardziej pamiętnych chwil nie zabrakło też tych, związanych z zawodnikami Blaugrany.

Wzruszające zwycięstwo Zambii

12 lutego

Zambia po raz pierwszy zdobyła Puchar Narodów Afryki, co samo w sobie jest już wystarczająco pamiętne. To, że Zambijczycy pokonali głównych faworytów do zwycięstwa w tym turnieju - ekipę Wybrzeża Kości Słoniowej, było dodatkowym zaskoczeniem. Jednak fakt, że był to ich pierwszy mecz w Libreville od 1993 roku, kiedy to w katastrofie lotniczej, która miała miejsce tuż po międzylądowaniu w celu zatankowania paliwa w stolicy Gabonu, zginęła niemal cała zambijska reprezentacja narodowa, sprawił, że było to najbardziej wzruszające zwycięstwo w tym roku.

Cud Muamby

17 marca

Miesiąc później ciężko było powstrzymać się od łez z zupełnie innego powodu, gdy cały świat patrzył z zapartym tchem jak Fabrice Muamba walczył o życie na murawie White Heart Lane. Szybko stało się jasne, że urodzony w Kongo pomocnik Bolton Wanderers doznał zatrzymania akcji serca. A jednak, mimo że jego serce zatrzymało się na 78 minut, przeżył, by opowiedzieć swoją historię i napisać książkę, w której opisuje swoją walkę ze śmiercią.

Doliczony czas Sergio

13 maja

Walka o zwycięstwo w English Premier League trwała aż do ostatniej minuty ostatniego meczu w sezonie... a nawet dłużej. Pozostwało pięć minut doliczonego czasu gry w spotkaniu Manchesteru City z Queens Park Rangers (mecz Manchesteru United z Sunderlandem dobiegł już końca), gdy Sergio Aguero oddał strzał, który wywalczył pierwszy tytuł mistrzowski dla The Citizens od 44 lat.

Ostatnia jedenastka Drogby

19 maja

Didier Drogba na stałe zajął miejsce pośród największych zawodników w historii Chelsea, w momencie gdy poprowadził ich do zwycięstwa w finale Ligi Mistrzów, w której najważniejszym dotychczasowym osiągnięciem londyńskiego klubu było zajęcie drugiego miejsca. Wykonana z zimną krwią jedenastka reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej zapewniła The Blues pierwszą w historii klubu koronę Europy.

Tahiti zdobywa kontynent

10 czerwca

Aż do tego roku Puchar Narodów Oceanii nigdy jeszcze nie opuścił Antypodów. Ogromnym zaskoczeniem było, gdy reprezentacja Nowej Zelandii,mająca w składzie zawodników grających na ostatnim mundialu, nie znalazła się nawet w finale turnieju rozgrywanego na Wyspach Salomona. Zamiast nich, o tytuł walczyły między sobą ekipy z Tahiti oraz Nowej Kaledonii. Jedyny gol, jaki padł w tym meczu, autorstwa Steevy'ego Chong Hue, zapewnił tytuł oraz miejsce w Pucharze Konfederacji drużynie z Polinezji Francuskiej.

Degradacja Rangersów

14 czerwca

Ciężka sytuacja finansowa Rangers Football Club była tajemnicą poliszynela, lecz mimo to degradacja klubu o stuczterdziestoletniej historii, z rekordową liczbą 54 mistrzowskich tytułów ligowych na koncie, nadal była szokiem. Giganci z Glasgow zostali poddani reformie, a następnie, jako nowa drużyna, relegowani do Third Division, szkockiej czwartej ligi, gdzie zajmują aktualnie pozycję lidera.

Panenka Pirlo

24 czerwca

Włochy przegrywały z Anglią 1:2 w rzutach karnych, w ćwierćfinale UEFA Euro 2012. Riccardo Montolivo właśnie zmarnował poprzednią jedenastkę, gdy Andrea Pirlo doprowadził do wyrównania. W tak dramatycznych okolicznościach pomocnik reprezentacji Włoch wykonał jedenastkę w najbardziej zuchwały sposób, jaki można sobie wyobrazić, odbierając prowadzenie ekipie Trzech Lwów i doprowadzając do pamiętnego punktu zwrotnego, w następstwie którego Azzurri zwyciężyli 4:2 w rzutach karnych.

Zachwycający finał Hiszpanii

1 lipca

Wysłuchawszy wielu słów krytyki w trakcie swojego marszu do finału Euro 2012, Hiszpania przypomniała swoim oponentom dlaczego ta epoka należy właśnie do niej. Drużyna Vicente del Bosque rozbiła Włochów 4:0, co sprawiło, że udało jej się obronić mistrzostwo Europy. Dzięki temu La Roja została pierwszą ekipą ze Starego Kontynentu, która wygrała trzy wielkie turnieje z rzędu.

Morgan kończy thriller

6 sierpnia

Na Old Trafford rozegrano wiele pamiętnych meczów, jednak niewiele z nich było tak ekscytujących jak wspaniałe spotkanie pomiędzy USA i Kanadą w półfinale olimpijskiego turnieju piłki nożnej kobiet. Nie brakowało w nim także dramatycznego zakończenia, gdy Alex Morgan zapewniła zwycięstwo Amerykankom, zdobywając bramkę na 4:3 w ostatniej minucie doliczonego czasu.

Kareta Ibry

14 listopada

Był to pierwszy w historii mecz na Friends Arena, jednak to mało prawdopodobne, by nowy stadion w Sztokholmie był jeszcze kiedykolwiek świadkiem bardziej niszczycielskiego indywidualnego występu. Zlatan Ibrahimović został pierwszym zawodnikiem od 915 meczów, który wbił cztery gole Anglikom. Jednak to sposób, w jaki zdobył bramkę - wspaniała przewrotka z odległości 30 metrów od bramki - sprawił, że następnego dnia nazwisko szwedzkiego napastnika znalazło się na ustach całego świata.

Messi zostawia w tyle Müllera

9 grudnia

„Mój rekord przetrwał 40 lat. Teraz pobił go najlepszy piłkarz świata, z czego bardzo się cieszę". To słowa Gerda Müllera, po tym jak Lionel Messi zdobył 85 i 86 trafienie w 2012 roku, pobijając rekord Niemca z 1972 roku. Argentyńczyk zakończył rok z 91 golami zdobytymi we wszystkich rozgrywkach.

Japońska radość Corinthians

16 grudnia

Drużyna Corinthians wygrała pierwszą edycję Klubowych Mistrzostw Świata w 2000 roku, jednak w najświeższej historii tego turnieju trwała europejska hegemonia. Dzięki temu. zwycięstwo było jeszcze słodsze dla Brazylijczyków, którzy w Jokohamie, na oczach dwudziestu tysięcy wspierających ich kibiców, pokonali Chelsea dzięki decydującej główce Paolo Guerrero w drugiej połowie gry.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (31)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze