Sandro Rosell rozmawiał z Esport 3 po odebraniu przez Leo Messiego czwartej z rzędu Złotej Piłki.
- Jestem dumny z tego, że jestem barcelonistą. To owoc 33-letniej pracy cantery, dlatego jeszcze raz dziękuję wszystkim ludziom, którzy w przeszłości przyczynili się do tego, że zbieramy teraz te niesamowite owoce - powiedział prezes FC Barcelony. - Nie wiem czy ten cykl w przyszłości się powtórzy. Na pewno będzie miał swój koniec, ale chcemy, aby trwał najdłużej jak to możliwe - dodał.
- Leo to wielki gracz, a także fantastyczny i uroczy człowiek, o czym świadczy jego zdenerwowanie, gdy podszedł odebrać tę nagrodę po raz czwarty. Ja też jestem wśród tych, którzy wierzą, że zdobędzie ją i piąty raz - komentował.
- Pep Guardiola? Przyleciał tu ze Stanów Zjednoczonych. Mówiło się, że nagrodę na pewno zdobędzie del Bosque, ale on (Pep) chciał się tu zjawić.
Rosell zapytany został również o transfer Neymara. Brazylijczyk również obecny był wczoraj w Zurychu. - Bóg wie - odparł prezes Barçy.
Komentarze (24)