„Ronaldinho był w Barcelonie dobrym przykładem dla Messiego, zarówno w kwestii tego, co powinien robić, jak i tego czego nie powinien" - zapewnia Henk ten Cate w wywiadzie, którego udzielił holenderskiemu magazynowi VI.
Holender przypomniał także: „Brazylijczycy, jak Ronaldinho i Deco, (ten ostatni był naturalizowanym Portugalczykiem), zaopiekowali się nim, gdy miał zaledwie siedemnaście lat. Jednak nie wszyscy wiedzą z kim Leo spędzał najwięcej czasu. Z Sylvinho, domatorem i wierzącym człowiekiem, który nie opuścił podówczas klubu". Według Ten Cate, „tych dwóch zawodników chodziło razem na salę grać w fut-tenis, boso. Z mojego punktu widzenia wyglądało na to, że ten weteran boisk i młody adept piłki nożnej bardzo dużo ze sobą rozmawiali".
Ten Cate, asystent Franka Rijkaarda w latach 2003-2006, był świadkiem debiutu Leo Messiego w Barcelonie. „To było towarzyskie spotkanie z Porto. Ani Frank, ani ja nie znaliśmy wtedy Messiego. Miał szesnaście lat i grał w juvenil B. Txiki (Begiristain) bardzo pozytywnie się o nim wypowiadał i postanowiliśmy, że wejdzie na ostatnich dziesięć minut meczu. W swoim pierwszym kontakcie z piłką ograł dwóch przeciwników, dzięki tej swojej lewej nodze. Frank i ja patrzyliśmy na to. Nie byliśmy w stanie wykrztusić z siebie słowa" - wspomina.
„Następnego dnia zadzwoniłem do Giovanniego van Bronckhorsta i powiedziałem mu, że właśnie widziałem przyszłego cracka Barçy. To był pierwszy i ostatni raz, kiedy powiedziałem coś takiego".
Zdaniem Holendra: „Ludzie wolą Messiego niż Cristiano Ronaldo, ponieważ sprawia wrażenie bardziej zwyczajnego. Leo jest bliższy, twardo stąpa po ziemi zarówno na boisku, jak i poza nim". Ten Cate dodał także: „Teraz wydaje mi się bardziej zaangażowany, bardziej ambitny niż kiedyś. Sądzę (na przykład), że miał zamiar pobić rekord Gerda Müllera. Wie czego się od niego oczekuje i jakie są jego obowiązki, jako profesjonalisty, jednak nie jest mu potrzebny cały ten rozgłos, towarzyszący wszystkim jego poczynaniom".
Henk ten Cate wspomniał także: „Gdy w klubie byli Eto'o i Ronnie, Leo nie strzelał aż tylu bramek co teraz. Jednak prawda jest taka, że nie spodziewałem się, że w 2012 roku osiągnie pod tym względem aż taki wynik". Na koniec, Holender określił ostatni rekord Leo Messiego mianem niezwykłego wyczynu.
Komentarze (27)