Tito: Futbol to moja najlepsza terapia

Looky

14 stycznia 2013, 00:21

AS/MD

18 komentarzy

Na pomeczowej konferencji prasowej z przedstawicielami mediów rozmawiał Tito Vilanova. Trener Barcelony podkreślał ambicję swoich zawodników, a zapytany o chorobę, stwierdził, że chce być oceniany przez pryzmać swojej pracy, a nie problemów ze zdrowiem.

Najlepsza pierwsza runda w historii

"Jesteśmy bardzo zadowoleni, że zdobyliśmy 55 na 57 punktów. Sztuką jest wygranie dziesięciu wyjazdowych meczów. Gracze, którzy zazwyczaj nie grają w podstawowym składzie, z Córdobą pokazli, że mają wielką jakość, a to daje mi spokój na przyszłość. Kluczowe jest to, że wszyscy piłkarze są bardzo dobrzy. Z niektórymi, jak z Busquetsem czy Pedro, pracujemy sześć lat, z innymi cztery, a wszyscy mają chęć zwycięstwa. W przeciwnym razie, nie dałoby się nic zrobić".

Málaga

"Do dziś mieli na koncie tylko 13 straconych bramek, a my dzisiaj zdobyliśmy trzy. Nie sądzę, że to spotkanie wpłynie na dwumecz w Pucharze Króla".

Runda wyjątkowa

"Być może nie powtórzymy takiej rundy jak ta. To nie byłoby normalne. Jest Liga Mistrzów, Puchar Króla... Atlético traci do nas 11 punktów, ale musimy zagrać mecz na ich boisku, udamy się też na mecz z Realem do Madrytu. Taka przewaga na początku sezonu była nie do pomyślenia, ale trzeba utrzymać to nastawienie. Jestem bardzo matematyczny i dopóki losy tytułu nie będą rozstrzygnięte, trzeba kontynuować dotychczasową pracę".

Najlepsze

"Takie osiągnięcie nie byłoby możliwe bez ambicji niektórych graczy, którzy zdobyli już tak wiele tytułów. Chęć zwycięstwa to klucz do sukcesu w tym zespole. Utrzymujemy podobną dynamikę od 4,5 roku".

David Villa

"Nie odejdzie, jesteśmy z niego zadowoleni. W poprzednim spotkaniu strzelił dwie bramki. Ma za sobą długą kontuzję i teraz za każdym razem dostaje więcej minut. Znowu ma problemy natury fizycznej, ale wierzę, że szybko wróci. Rok temu bardzo nam go brakowało w drugiej rundzie sezonu, dlatego jestem pewien, że teraz bardzo nam pomoże".

Niezwyciężeni?

"Tacy nie jesteśmy. Każde zwycięstwo sporo nas kosztuje i dzisiaj było to widać. Wiele drużyn może skomplikować nam życie. Jeśli spuścimy z tonu, przegramy wiele spotkań".

Wyrazy wsparcia

"Wiele z nich do mnie dotarło, ale chcę, żeby oceniano mnie przez pryzmat mojej pracy, a nie choroby. Nie chcę być z tego powodu bohaterem. Czuję się dobrze i mogę zająć się swoimi obowiązkami. Dla mnie futbol nie jest pracą, ale powodem do radości. To moja najlepsza terapia".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze