W związku z informacją, która pojawiła się dziś o nie przedłużeniu przez Víctora Valdésa umowy z Barceloną, niezwłocznie na tapecie znalazł się temat jego ewentualnego następcy. Na razie najważniejszy jest jednak fakt, że w piątek zorganizowana zostanie konferencja prasowa Andoniego Zubizarrety, w trakcie, której wyjaśni on przyczyny takiej, a nie innej decyzji.
Mimo iż kontrakt Víctora wygasa w czerwcu 2014 roku, kibice Barcelony już myślą o tym, kto powinien zastąpić obecnego bramkarza Blaugrany. Dyrektorzy Barçy byli podobno bardzo rozczarowani decyzją zawodnika, ale zapewnili, że ją akceptują. "Chcemy tylko piłkarzy, którzy chcą tutaj być. Spokojnie, Valdés ma kontrakt do 2014 roku", zakomunikowało klubowe źródło. Barça poprosiła agentów, aby wstrzymali się z ogłoszeniem decyzji ich klienta, ale ci chcieli podać informację już dzisiaj.
Sam klub musi zacząć zastanawiać się, która z dwóch opcji jest lepsza. Czy zaczekać aż kontrakt Valdésa dobiegnie końca i wtedy sprowadzić nowego zawodnika, czy może już w najbliższym okienku transferowym kupić bramkarza, który przez rok grałby na przemian z Valdésem, co złagodziłoby tę zmianę, której nikt się nie spodziewał.
Jeśli chodzi o nazwisko ewentualnego zastępcy, wg Mundo Deportivo pojawiają się czterej kandydaci: Ter Stegen (Borussia Mönchengladbach), Guaita (Valencia), De Gea (Manchester United), bądź Stekelenburg (Roma). Onda Cero informuje, że pierwszą opcją Barcelony jest Vicente Guaita, a w dalszej kolejności klub rozważa kandydaturę Andrésa Fernandeza z Osasuny.
Komentarze (215)