Dani Alves: Nie rozumiem, jak Cristiano nie dostał kartki

Looky

31 stycznia 2013, 15:33

Sport/MD/FCBarcelona.cat

198 komentarzy

Dani Alves wziął dziś udział w konferencji prasowej, w trakcie której pytany był o wczorajszy Klasyk.

Dobry wynik
"Nie wykorzystaliśmy naszych okazji, ale wiemy, że dwumecz rozstrzygnie się u nas. Mieliśmy wiele okazji i zasłużyliśmy na zwycięstwo i na to, aby wrócić z Madrytu z lepszym wynikiem. Byłoby lepiej, gdybyśmy zdobyli więcej bramek. Mamy jednak wspaniałą szansę, aby u siebie uczynić krok do finału".

Rasistowskie obelgi
"Nie zastanawiałem się nad opuszczeniem boiska, ale to nie jest przyjemne. To nie zdarzyło się tylko na Bernabéu, ale na wszystkich stadionach, na które przyjeżdżamy. To wstyd. Możesz grać lepiej lub gorzej, ale ludzie, którzy przychodzą na stadion powinni wspierać swoją drużynę. To wojna z rasizmem, która jest przegrana. Jestem w Hiszpanii 10 lat i to ciągle ma miejsce. Bernabéu to nie jest stadion, gdzie czuję się atakowany najbardziej. Są gorsze. Przeżywałem to już w Sevilli. Dopóki nie zostaną podjęte drastyczne środki, niczego się nie naprawi".

Jakie środki?
"Kary dla klubu i zespołu. Ale nie w kwocie 1000 czy 2000 euro. Trzeba iść trochę dalej. Muszą dać przykład i spojrzeć na Anglię. Tam kary są surowe. W Hiszpanii nie ma na piłkarskich stadionach żadnych metod wychowawczych".

Twarda gra Realu, Xabiego i Arbeloi
"Nie muszę tego oceniać. Dla mnie to, co dzieje się na boisku, na nim pozostaje, niezależnie od ich postawy. Jeśli są problemy, staramy się je rozwiązać, nie mając jakiegokolwiek zamiaru wyrządzenia krzywdy. Klasyki zawsze są spokojne, gdy oni wygrywają. Odkąd tu jestem, gra Realu zawsze starał się grać na granicy przepisów. Są ludzie (sędziowie - red.), którzy powinni to kontrolować, a jeśli nie mają odpowiedniej osobowości, aby to zrobić, to znaczy, że nie są przygotowani. My gramy w piłkę. To także przegrana wojna".

Brak kartki dla Cristiano
"Ludzie mówią i mówią, a ja nie rozumiem, jak faul Cristiano Ronaldo na mnie nie skończył się żółtą kartką. Jeśli ja bym tak zagrał, to byłaby czerwona kartka. Ale jeśli wykluczyliby Cristiano, wydaje się, że Klasyk nie miałby już sensu, bo nie istniałby pojedynek Cristiano-Messi".

Rywale
"Barça jest klubem i drużyną, którą wszyscy chcą pokonać. Każdy zespół chce rozegrać z nami swój mecz życia. Jeżeli z nami nie przegrywają, już z tego powodu są zadowoleni. To, co mnie interesuje, to awans do finału".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (198)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze