Andoni Zubizarreta, Narcís Julià oraz Albert Valentín udadzą się w poniedziałek do Nowego Jorku, gdzie spotkają się z Tito Vilanovą. Klub od samego początku zainteresowany był zdrowiem swojego trenera i będzie chciał się dowiedzieć, jakie są postępy w jego leczeniu. Kolejnym celem spotkania będzie omówienie kilku kwestii dotyczących przyszłego sezonu. Zarząd Barcelony bowiem już pracuje nad składem zespołu na przyszły rok. Jak podaje Mundo Deportivo, głównym celem Barçy będzie pozyskanie bramkarza, środkowego obrońcy oraz napastnika.
W tym czasie, w każdym poprzednim sezonie rozmowy w kwestiach organizacyjnych klubu dotyczących następnego roku były już prowadzone. Poprzednie spotkania tego typu, kiedy jeszcze pierwszym trenerem Barcelony był Pep Guardiola, były prowadzone w biurze Sandro Rosella, bądź też w Ciutat Esportiva de Sant Joan Despí. W tym roku jednak będą miały one miejsce w Nowym Jorku, gdzie Tito Vilanova kontunuuje swoje leczenie.
Oczywistym jest, że pierwszym powodem wyjazdu przedstawicieli klubu za ocean będzie możliwość osobistego kontaktu z pierwszym trenerem Barcelony. Z drugiej jednak strony istnieje potrzeba rozmowy na tematy związane ze składem i wizją zespołu w przyszłym sezonie.
Przy takim obrocie spraw można wysnuć jeden, ale jakże pozytywny wniosek: lecznie Tito przebiega pomyślnie. Bynajmniej jest na tyle dobrze, by móc wziąć udział w rozmowach dotyczących kształtu zespołu w przyszłym sezonie - zespołu, który poprowadzi Tito, i tylko Tito.
Jasne cele
Sztab techniczny pierwszego zespołu, tj. Tito oraz jego asystenci, pragną mieć w przyszłym roku zespół z mniejszą ilością zawodników, ale też taki, który będzie jeszcze bardziej konkurencyjny. Będzie to wymagało restrukturyzacji zatrudnienia, a co za tym idzie, podziękowania za grę w pierwszym zespole niektórym zawodnikom.
Dalej, Tito pragnie wzmocnić zespół na trzech pozycjach. Po pierwsze, po tym jak Víctor Valdés oficjalnie zakomunikował, że nie przedłuży wygasającego w przyszłym roku kontraktu, trener widzi potrzebę pozyskania jego następcy. Następnie Tito chciałby wzmocnić formację obronną. W zeszłym roku fiaskiem zakończyło się pozyskanie Thiago Silvy, a Alex Song nie zaadoptował się do pozycji stopera. W końcu sztab szkoleniowy widziałby również w szeregach zespołu Neymara, którego transfer klub podobno już wstępnie uzgodnił. Niewiadomą jest jednak czy do Barcelony dołączy w tym, czy dopiero w przyszłym roku.
Według MD potencjalnym kandydatem do wzmocnienia formacji obronnej klubu jest Niemiec, Mats Hummels. Zawodnikiem Borussi Dortmund Barça interesowała się juz przed trwającym obecnie sezonem. Alternatywą dla niego miałby być Tunezyjczyk grający dla Tuluzy, Aymen Abdennour. W tym roku na decyzję sztabu trenerskiego odnośnie stopera nie będzie miała wpływu wszechstronność zawodnika, jak to miało miejsce w roku ubiegłym, lecz jego przystosowanie się do tej pozycji.
Jeśli chodzi o bramkarza, klub podejrzewa, że Valdés opuści Barcelonę już po zakończeniu tego sezonu. Barça szuka więc bramkarza, który byłby przedewszystkim silny psychicznie. Gra nogami dla trenerów nie jest najistoniejsza, gdyż jak uważają, bramkarza można wyćwiczyć. W klubie wysoko ceniony jest Pepe Reina, który ze względu na to, że jest jego wychowankiem, posiada istotną wiedzę o nim. Zna on środowisko klubowe i wie z jakim ciśnienim musiałby się mierzyć grając między słupkami Blaugrany, a przedewszystkim nie wymagałby dodatkowego uczenia się gry w katalońskim zespole. Innymi opcjami są De Gea oraz Guaita.
Komentarze (20)