Andoni Zubizarreta, Narcís Julià i Albert Valentín udali się dziś w podróż do Nowego Jorku, na spotkanie z Tito Vilanovą. Samolot z delegacją opuścił lotnisko El Prat w Barcelonie dziś, o godzinie 10.
O wyprawie hiszpańska prasa wiedziała już w poprzednim tygodniu, jednak w niedzielę, po spotkaniu z Getafe, informacje potwierdził sam dyrektor sportowy. „Jutro lecimy do Nowego Jorku spotkać się z Tito. Skoro nie możemy zrobić tego tutaj, to jak ma to miejsce zazwyczaj, na codziennych treningach w Ciutat Esportiva, jedziemy tam."
„To będzie błyskawiczna podróż, ale wystarczająca długa, żeby przekazać trenerowi wsparcie od ludzi i trochę pozytywnej energii. Przede wszystkim jednak będziemy rozmawiać o futbolu, o teraźniejszości i trochę o przyszłości", wyjaśnił „Zubi".
Tito znajduje się w mieście drapaczy chmur już prawie od trzech tygodni. To właśnie dlatego tam nastąpi spotkanie m.in. w sprawie zmian w składzie drużyny na przyszły sezon.
Zubi, Julià i Valentín poinformują Tito o sytuacji ewentualnych kandydatów do wzmocnienia niektórych pozycji w zespole. Na początek będzie to bramkarz, środkowy obrońca i napastnik. Poruszony zostanie również temat przyszłości takich zawodników jak Villa, Abidal, czy Adriano.
Należy pamiętać, że Tito znajduje się w Nowym Jorku na kuracji, po przebytej operacji usunięcia nowotworu ślinianki. Data jego powrotu nie została jeszcze ustalona. Przypuszcza się, że będzie to ok. połowy marca. Za dwa tygodnie w odwiedziny do trenera udadzą się Sandro Rosell i José Maria Bartomeu.
Zubizarreta poleciał do Nowego Jorku
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (38)