20 milionów euro to minimalna kwota, która musi wpłynąć na konto Klubu by David Villa mógł opuścić Camp Nou. Włodarze Barcelony zdają sobie sprawę z klasy i wartości Asturyjczyka, dlatego chcą zarobić na jego ewentualnym transferze.
31-letni napastnik jest jednym z najbardziej interesujących zawodników na rynku. Były snajper Valencii w Barcelonie nie może liczyć na regularną grę, co tylko podsyca plotki o jego domniemanym odejściu. Villa chce być ważną częścią zespołu, zwłaszcza, iż kolejny sezon będzie najważniejszym w kontekście mundialu w Brazylii. Mistrzostwa Świata w 2014 będą najprawdopodobniej ostatnimi w reprezentacyjnej karierze najlepszego strzelca w historii La Furia Roja.
Vicente del Bosque darzy Davida wielkim zaufaniem, czego dowodem są kolejne powołania mimo braku regularnej gry u Tito Vilanovy. Jeśli jednak Villa chce mieć pewne miejsce w podstawowej jedenastce Mistrzów Świata i Europy, musi grać, jak najczęściej, by utrzymać odpowiednio wysoką dyspozycję. Długie przesiadywanie na ławce w przypadku napastnika pokroju Villi może negatywnie odbić się na jego dyspozycji.
Od dłuższego czasu mówi się o tym, iż Asturyjczyk po zakończeniu obecnego sezonu rozstanie się z Blaugraną. Gracz, który z Valencii przyszedł za bagatela 40 milionów euro nadal wart jest sporych pieniędzy. Kontrakt Hiszpana wygasa w czerwcu 2014 roku, dlatego najbliższe okno tranferowe jest ostatnim momentem na zarobienie poważnych pieniędzy na jego sprzedaży. Jeśli Villa nie odejdzie najbliższego lata, Barcelona na transferze może nie zarobić ani centa. Barça potrzebuje pieniędzy chcąc wzmocnić zespół bramkarzem i środkowym defensorem. Wiele mówi się także o przyjściu Neymara.
Barcelona ustaliła kwotą za jaką Villa będzie mógł odejść z Camp Nou. Minimalna cena za napastnika wynosi 20 milionów euro. Żyjemy w czasach, gdzie wysokie sumy odstępnego za transfery są na porządku dziennym, dlatego kwota ustalona przez Dumę Katalonii nie wydaje się wygórowana. Przypomnijmy, że ostatnimi czasy za klasowych napastników płaci się ogromne pieniądze. Hulk (60 milionów euro), Aguero (45 milionów), Falcao (40), Lavezzi (30), Ibrahimovic (25) czy Balotelli (20) to najgłośniejsze 'zakupy' atakujących ostatnich lat. Każdy z nich jest klasowym zawodnikiem, jednak Villa w szczytowej formie nadal jest jednym z najlepszych napastników na świecie i Barça zdaje sobie z tego sprawę.
Już tego lata zakusy na Asturyjczyka czynił Arsenal Londyn. W swoim zespole bramkostrzelnego snajpera chciał Arsène Wenger, jednak Blaugrana nie była zainteresowana jego sprzedażą. Niewykluczone, że The Gunners zgłoszą się po El Guaje również za kilka miesiący. Barcelonę z Arsenalem łączą bardzo dobre stosunki, czego dowodem jest ostatni transfer Alexa Songa.
Katalończycy wcześniej sprowadzili również Cesca Fàbregasa (34 miliony euro), Thierry'ego Henry (24 miliony) czy Alexandra Hleba (15 milionów). Pierwszy transfer z Londynu do Barcelony miał jednak miejsce w 2000 roku. Wówczas prezydent Klubu, Joan Gaspart za prawie 40 milionów euro kupił Marca Overmarsa.
Arsenal może okazać się atrakcyjnym kierunkiem dla Villi. Premier League jest jedną z najsilniejszych lig na świecie, a Kanonierzy chcieliby ponownie stać się czołowym zespołem walczącym o tytuł mistrzowski. W drużynie Arsenalu gra rodak i przyjaciel Davida, Santi Cazorla, który szybko stał się jedną z gwiazd zespołu. Ponadto na Emirates gra dwóch innych Hiszpanów, Mikel Arteta i Nacho Monreal, który przyszedł z Málagi.
Innym ciekawym kierunkiem dla Villi jest Chelsea Londyn, gdzie również grają dobrzy znajomi 31-letniego napastnika. To Juan Mata i Fernando Torres. Z kolei w Manchesterze City występuje jego były kolega z Valencii, David Silva.
Jaka przyszłość czeka jednego z ulubieńców kibiców Dumy Katalonii? Na odpowiedź będziemy musieli poczekać jeszcze kilka miesięcy.
Komentarze (53)