Antoni Bassas: Za niczym się tak nie tęskni jak za Camp Nou

Ola

15 lutego 2013, 19:55

Sport

8 komentarzy

Antoni Bassas, który od czerwca 2009 roku jest korespondentem stacji TV3 w Waszyngtonie, przedstawił swój punkt widzenia na aktualne tematy dotyczące Barçy. Powiedział też, jak przeżywa za oceanem ten wspaniały dla klubu okres.

Jak żyje culé w Waszyngtonie?

Z mieszaniną radości i nostalgii. Radość, bo każdy mecz jest okazją do spotkania się z rodziną lub przyjaciółmi przed telewizorem i nostalgia, bo teraz wiem, że za niczym się tak nie tęskni jak za Camp Nou.

Amerykanie mogli zobaczyć Barçę w programie 60 minutes stacji CBS...

Barça to fenomen światowy. Patrzą na ten klub jak na synonim widowiska, innowacji, czystej gry i własnej tożsamości.

Jakie są różnice w sporcie w Stanach Zjednoczonych?

Tutaj duży nacisk kładzie się na sport uniwersytecki. On przyciąga publiczność i zainteresowanie. Generalnie, organizacja rozgrywek profesjonalnych jest pomyślana tak, by każdy sezon był nieprzewidywalny i by każdy mógł wygrać.

Starsi kibice Barcelony widzieli ten klub nie tylko w chwilach tryumfu. Jak byś wytłumaczył młodszym kibicom co oznacza ta epoka?

Ani tamta sytuacja ani teraźniejsza nie są normalnością. Choć powinniśmy starać się, by to, co jest teraz się nią stało. Szczerze mówiąc, staram się nie opowiadać historyjek o niepowodzeniach, jakie spotykały Barçę, gdy ja dorastałem. Żyję teraźniejszością.

To najlepsza Barça wszechczasów?

Od 2009 roku do teraz na pewno. Wystarczy spojrzeć na osiągnięcia drużynowe i indywidualne. I na popularność Barçy na świecie. To, co sprawia, że większość ludzi staje się culé, to nie tylko tytuły, ale też sposób gry.

Miałeś okazję spotkać się z Guardiolą? Jak mu idzie na Manhattanie?

Widzieliśmy się bardzo mało, bo mieszkamy ponad 400 kilometrów od siebie. Ale myślę, że w Nowym Jorku, razem z rodziną i mając czas na przemyślenia, Pep był szczęśliwy.

Co sądzisz o Mourinho i jego Realu Madryt?

Mourinho nie sprawi, ze futbol będzie lepszy od tego, który zastał. I Real również nie.

Przez 14 lat obserwowałeś Barçę pracując dla Catalunya Radio. Trójka najlepszych piłkarzy, jakich widziałeś?

Tylko trzech? Niech będą... Koeman, Laudrup i Romario.

Jakaś niezapomniana anegdota z tamtego okresu?

Nigdy nie zapomnę wieczoru, gdy robiliśmy wywiad z Kubalą w programie Aquest Any, Cent! na stulecie Barçy w 1999 roku. Pamięć go zawodziła w sprawach bieżących, ale te z przeszłości przypominał z największą precyzją.

Co sądzisz o tym, że Tito Vilanova zdecydował kontynuować leczenie w Nowym Jorku?

Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia, czy to w Nowym Jorku, czy gdziekolwiek indziej.

Na koniec: kiedy zobaczymy Antonio Bassasa w domu?

Liczę, że w tym roku będę już z powrotem.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze