Zanim Johan został Cruyffem

Eoren

16 lutego 2013, 14:00

Sport

5 komentarzy

Zanim Johan został Cruyffem... To zapowiedź książki „El joven Cruyff" („Młody Cruyff"), powieści, opowiadającej historię młodego Holendra, który w wieku dziewięciu lat z niecierpliwością oczekiwał dołączenia do składu Ajaxu Amsterdam. Klubu, dla którego o wiele później miał się stać legendą. Autorem książki jest Jan Eilander, pisarz, reżyser i wokalista. Eilander nie rości sobie pretensji do wiernego oddania dzieciństwa piłkarza i pozwala sobie na swobodne żonglowanie historiami i informacjami, które uzyskał.

Rezultatem jego pracy jest książka, która przenosi nas na południe Amsterdamu i pozwala zgłębić środowisko, które ukształtowało osobowość jednej z najbardziej pasjonujących postaci światowego futbolu. Widzimy tu Cruyffa jako dziecko, już wtedy przejawiające w swych poczynaniach pewne lekceważenie, które zawsze charakteryzowało jego sposób bycia. Od dziecka miał swój własny sposób postrzegania rzeczywistości i jego nauczyciele szybko zorientowali się, że nie współgra to w pełni z ich autorytetem.

Johan był sfrustrowany i obrażony na futbol: w wieku dziewięciu lat nadal nie dołączył do Ajaxu, klubu jego marzeń. W oczekiwaniu na osiągnięcie właściwego wieku, który pozwoli mu dołączyć szkółki uczył się na ulicy. To była dla niego wielka i ciężka szkoła, ale także miejsce, gdzie odkrył futbol w najczystszej postaci.

Eilander portretuje dziecko nieskore do nauki, fakt który w szczególności martwił jego rodziców, właścicieli sklepu z owocami i warzywami. Te pierwsze obrazy z życia Holendra nie skłaniały też do myślenia o nim, jako o przyszłej gwieździe. „Johan sądził, że wszyscy bardzo martwili się jego zdrowiem. Wyglądał jakby było biedny i musiał głodować. Był najbardziej chorowity i najdrobniejszy w całej dzielnicy. Sama skóra i kości" - wspomina Eilander. Jednak w rzeczywistości: „Spędzał całe dnie biegając i grając w piłkę, nawet wtedy gdy padało jak z cebra. W biegu na sto metrów pokonywał chłopców starszych od siebie i gdy oni nadal biegli, czekał już na nich na mecie drapiąc się po nosie". Czasami niektórzy nawet sądzili, że był ofiarą Wielkiego Głodu, tymczasem on przyszedł na świat dwa lata po zakończeniu drugiej wojny światowej.

Cruyff był od zawsze bardzo dojrzały jak na swój wiek i skory do podejmowania wyzwań. Jego słabe warunki fizyczne kontrastowały z silnym charakterem i umiejętnościami piłkarskimi, które bardzo szybko zostały dostrzeżone i zachwyciły skautów Ajaxu, klubu, do którego dołączył mając dziesięć lat. Dwa lata później, w tym samym dniu, w którym ukończył szkołę podstawową, zmarł jego ojciec. Ten cios nie powstrzymał jednak Holendra od kontynuowania profesjonalnej kariery i zostania magikiem futbolu.

Podkreśla to Eilander opisując jego grę: „Cruyff zostawił za sobą wszystkich przeciwników. Znów zanurza się w mgłę, jednak rozprasza ją. Na drugim końcu boiska już czeka madrycki bramkarz. Tak, wszystko zaczyna się od nowa, zbliża się cień [...]".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze