Po wczorajszym meczu z Granadą, na murawę boiska zdołał wbiec młody chłopiec. Jego pragnieniem było przytulenie i poproszenie o koszulkę stopera Barcelony, Gerarda Piqué. W tym przypadku odwaga młodego kibica popłaciła.
Wczorajsza niespodziewana wizyta mocno zakoczyła Piqué. Do tego stopnia, że ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo na stadionie chcieli odprowadzić młodego bohatera zaistniałej sytuacji z powrotem na trybuny. Sam stoper zapobiegł jednak temu, przekazując im, że wszystko jest pod kontrolą.
Intencją chłopca było przytulenie się do obrońcy Barcelony oraz poproszenie go o koszulkę. Jego wysiłek i odwaga bardzo zaimponowały Gerardowi. Katalończyk, na znak zrozumienia, nie zawahał się oddać mu swojej koszulki.
Po wszystkim, młody bohater już z trofeum w ręku udał się na trybuny, gdzie czekała na niego rodzina. Swoim zachowaniem Piqué zyskał sympatię kilku granadinos, którzy pochwalili jego gest oklaskami.
Komentarze (109)