Gennaro Gattuso, 35 lat, jest częścią podziwianej generacji piłkarzy z wielkim sercem, charakterem i przywiązaniem do barw klubowych, jak Carles Puyol, Paulo Maldini, Xavi czy Ryan Giggs. Wielki Włoch, po trzynastu latach spędzonych w AC Milan, obecnie cieszy się grą w Szwajcarii, w FC Sion, gdzie od stycznia jego trenerem jest były piłkarz FC Barcelony - Víctor Muñoz. Gattuso, który na San Siro pozostaje nieskazitelnym idolem, przy okazji zimowego obozu swojego nowego zespołu w Salou (Tarragona) udzielił wywiadu Mundo Deportivo, gdzie poruszał wiele tematów barcelońskich.
Jak twoje doświadczenia po poznaniu szwajcarskiego futbolu?
To dla mnie zupełnie inne doświadczenie względem tego, co było wcześniej. Na razie moje odczucia są bardzo pozytywne, gram w młodym zespole głodnym zwycięstw.
Oprócz rywalizacji we Włoszech doświadczyłeś również gry w Szkocji - w Glasgow Rangers.
Tak. Miałem 17 lat, przyszedłem tam z Perugii. To było zabawne.
Jesteś szczęśliwy po powrocie do futbolu po twoich problemach z oczami?
Bardzo szczęśliwy. Spędzić osiem miesięcy poza boiskiem nie jest dobrze. Kiedy coś się dzieje i nie wiesz do końca dlaczego, trudno sobie poradzić z życiem, jednak lekarze bardzo mi pomogli i wróciłem do zdrowia. Priorytetem było to, aby powrócić do normalnego codziennego życia i to się udało. Dopiero potem myślałem, aby ponownie cieszyć się grą.
Obecnie twoim trenerem jest były piłkarz Barçy - Víctor Muñoz. Jak go oceniasz?
Na razie spędziliśmy mało czasu razem, ale podoba mi się jego sposób pracy, jego pasja. Widać, że jest wysoce wykwalifikowanym trenerem.
Pamiętasz go z czasów, kiedy był piłkarzem?
Tak, oczywiście. Był taki, jak ja. Walczył o każdą piłkę.
Tęsknisz za piłkarską elitą?
Nie. Mam 35 lat i teraz moim celem jest zrozumieć oraz poznać drugi świat, inną piłkę. Piłka nożna to nie tylko Barcelona, Milan, Manchester United, Madryt, gra co roku w Lidze Mistrzów... Prawdziwy futbol jest tutaj, czyli 90 procent drużyn na świecie, które nie mogą zdobyć sławy czy tytułów.
Jakie jest twoje najlepsze wspomnienie jako piłkarza?
Wygranie Mundialu, zdobycie Pucharu Świata. Zawsze marzyłem o grze w reprezentacji, ale nie takich zwycięstwach. Założenie koszulki Azzurri i usłyszenie hymnu - to zawsze był dla mnie wielki zaszczyt.
Kto był najlepszym piłkarzem, z którym kiedykolwiek grałeś?
Ciężko wymienić wszystkich i nie urazić nikogo. Grałem z wieloma mistrzami, jak Kaká, Rui Costa, Weah, Maldini, Shevchenko... Każdy z nich miał różne cechy, wszyscy dobre. Jeśli jednak pytasz mnie o rywala, to tutaj odpowiedź jest jasna: Zinedine Zidane - zawsze był bardzo dobrym i bardzo trudnym przeciwnikiem.
Jak w twoich oczach rysuje się rywalizacja Milanu i Barçy w Lidze Mistrzów?
Na dzień dzisiejszy, istnieje wiele różnić. Barcelona to najlepszy zespół na świecie, ale zespół do pokonania, jak każdy. Barça ukończyła wreszcie swoją spektakularną transformację i teraz każdy chce skopiować jej futbol i pracę w szkółce. Wszystko rozpoczęło się od Cruyffa i na dobrą sprawę teraz naprawdę się zaczęło.
Wydaje się, że Milan zaczyna robić to samo.
Tak. Jednak efektów w szkółce nie tworzy się w jeden dzień. To wymaga czasu. I cierpliwości. Tak, jak w Barcelonie. Pamiętam, kiedy w 2000 roku wygraliśmy na Camp Nou po bramkach Coco i Bierhoffa, publiczność skarżyła się, że jej zespół nie jest konkurencyjny i Real Madryt zdobywa wszystkie trofea. Teraz zaczęła grać inna muzyka. To jest to, co może się stać w Milanie. Po 25 latach sukcesów teraz muszą poczekać dwa lub trzy lata, aby ponownie wrócić na szczyt.
Włoski styl gry również się troszkę zmienia...
Prandelli był w stanie wprowadzić do kadry wielu młodych graczy i nauczyć ich hiszpańskiego futbolu. Nowa Italia nie jest wyłącznie nastawiona na defensywę, ale również ma wiele alternatyw w grze ofensywnej.
Czy uważasz, że Milan może wyeliminować Barcelonę z Ligi Mistrzów?
W piłce nożnej nigdy nic nie wiadomo. Futbol to nie są statystyki, nie kieruje się logiką - to jest gra. W zasadzie Barça jest o wiele silniejsza od Milanu, ale chociażby w zeszłym roku, kiedy Nocerino strzelił na 1:1... Futbol jest dziwny.
Messi jest najlepszy na świecie?
Tak, bez wątpienia. Nienawidzę tego mówić ze względu na Cristiano, który również jest niesamowitym zawodnikiem. Ale Messi jest z zupełnie innej planety. Człowiek, który strzelił ponad 90 bramek w roku nie może być prawdziwy. On jest z PlayStation.
A inny piłkarz Barçy, który ci się podoba?
Xavi i Iniesta. I oczywiście Puyol.
Dlaczego akurat Puyol?
Nasze historie są podobne. Zawsze pracowaliśmy najciężej, nigdy nie chcieliśmy schodzić z boiska pokonani, tak samo w życiu prywatnym. Sprowadziliśmy całe nasze życie do futbolu, ponieważ to było nasze marzenie i wiedzieliśmy, że to słuszna droga do sukcesu.
Czy obecnie w Milanie brakuje takich punktów odniesienia, jak Puyol w Barcelonie?
Zdecydowanie. Xavi, Iniesta, Puyol i inni dla Barçy obecnie, to jak dla Milanu kiedyś Maldini, Costacurta i ja. Barcelonie nie będzie łatwo znaleźć zmienników dla piłkarzy tego pokolenia. Oni są bardzo dobrzy, przy tym noszą Barçę oraz Katalonię w sercu.
Wiesz, że marzeniem Puyola na koniec kariery jest lub była gra dla Milanu?
Tak, wiem, że to było jego pragnienie. Gdy graliśmy przeciwko sobie często o tym rozmawialiśmy.
Co myślisz o Bojanie?
Zagrał kilka dobrych meczów, ale nowoczesny futbol ma pewien problem: nikt nie szanuje tego, co zrobiłeś i zawsze masz coś do udowodnienia. Zawsze dostaje kilka minut, jest młody. On posiada talent, ale powinien być również cierpliwy. Tak samo, jak ludzie wobec niego.
Jak oceniasz pracę Luisa Enrique w Romie w zeszłym roku?
Luis Enrique pokazał, że ma jaja. Przywiózł ze sobą nowe pojęcie o futbolu i nauczał tego z uznaniem, z dyscypliną, z wieloma pomysłami. Pokazał również, że jest świetnym człowiekiem. Podobał mi się ten facet. Bardzo. To osoba o wyrobionych własnych poglądach, wartościach, kulturze i dyscyplinie pracy. Śledziłem jego losy bardzo wnikliwie, ale Rzym to nie jest łatwe miejsce do pracy. Jego losy będą dla mnie punktem odniesienia, kiedy rozpocznę własną karierę trenerską.
Chcesz być szkoleniowcem?
Chcę spróbować, tak. Będę grał jeszcze przez rok, a następnie rozpocznę przygodę na ławce trenerskiej.
Jak będą grały zespoły Gattuso?
Futbol się zmienił. Oprócz większego biegania, trzeba robić wiele innych rzeczy. Dzisiaj każdy musi bronić i atakować, niezależnie od pozycji. Mój zespół z pewnością będzie grał z jajami, ale również będzie wiedział, jak operować piłką. Z pewnością jednak będzie to drużyna z charakterem.
Komentarze (56)