Barça B była o krok od wygranej nad gospodarzami, po dwóch kolejnych porażkach z rzędu. Katalończycy zmierzyli sie na Estadio de Gran Canaria z Unión Deportiva Las Palmas, w bardzo trudnym spotkaniu.
W pierwszej połowie wynik otworzyło Las Palmas. Zawodnikom drużyny rezerw udało się odrobić straty, jednak gol Hernána ustalił wynik na 3:3. Katalończycy ostatnich dziesięć minut grali bez jednego zawodnika z powodu czerwonej kartki dla Oiera. Mimo to, Deulofeu strzelając dublet był o krok od wyrwania trzech punktów dla podopiecznych Eusebio.
Wyrównana pierwsza połowa
Początek meczu stał pod znakiem długiego posiadania piłki przez drużynę Blaugrany i dwóch nieśmiałych prób Kanaryjczyków. Las Palmas próbowało najpierw długiej piłki, którą Momo posłał do Tato, ten ostatni jednak nie zdołał pokonać Oiera. Chwilę później na bramkę Barcelony strzelał Hernán. Po tych dwóch ostrzeżeniach padł pierwszy cios ze strony Kanaryjczyków. Tato, który już wcześniej próbował szczęścia w pokonaniu Oiera, tym razem znalazł drogę do bramki i otworzył wynik.
Barça B od razu zareagowała na straconego gola i sukcesywnie zaczęła zbliżać się do bramki rywala, strzeżonej przez Barbosę. Nie udało im się jednak wykreować rzeczywistego zagrożenia aż do końca pierwszej połowy i doliczonego czasu gry. Chwilę przed przerwą główka Rafhinii doprowadziła do wyrównania. Gdy zawodnicy opuszczali plac gry wynik wynosił już 1:1.
Deulofeu i słupki
Gerard Deulofeu rozpoczął drugą połowę swoimi firmowymi elektryzującymi zagraniami. Jednak słupki bramkowe okazały się największymi przeciwnikami Barçy. Dwie okazje graczy drużyny rezerw zostały przez nie wybronione. W końcu Gerardowi Deulofeu udało się odnaleźć właściwą drogę do bramki. Zawodnik z Riudarenes pokonał Barbosę i po raz pierwszy w tym meczu dał Barcelonie prowadzenie.
Karny, wyrzucenie Oiera, Deulofeu po raz wtóry
Zaledwie dziesięć minut przed końcem meczu miało miejsce wydarzenie, które okazało się kluczowe dla jego wyniku. Oier popełnił przewinienie na Tato i został wyrzucony z boiska z czerwoną kartką. Bañuz, rezerwowy bramkarz Barçy, wszedł na placy gry z zamiarem obronienia jedenastki - i uczynił to. Nieszczęśliwie jednak piłka znalazła się pod nogami Nauzeta Alemána, który nie zmarnował okazji i doprowadził do wyrównania.
Barça, grając w dziesiątkę, była w trudnej sytuacji. Jednak kolejny przebłysk Gerarda Deulofeu znów dał jej prowadzenie.
Nieszczęście czasu doliczonego
Gdy wszystkim wydawało się już, że trzy punkty powędrują do Barcelony, w 94. minucie, w samej końcówce meczu, Hernán strzałem głową skierował piłkę z rzutu rożnego do katalońskiej siatki. Końcowy wynik wyinósł 3:3. Barça B zdobyła zaledwie jeden punkt, i zdołał utrzymać się w górnej części tabeli z 43. oczkami na koncie.
Składy:
Las Palmas: Barbosa, Pignol, Juanpere (Javi Guerrero, 90'), Tato, Chrisantus (Javi Castellanos, 64'), Nauzet, Deivid, Francis Suárez (Andy Pando, 52'), Momo, Dani Castellanos, Hernán.
Barça B: Oier, Patric, Sergi Gómez, Muniesa, Planas, Ilie, Rafinha, Sergi Roberto (Bañuz, 79'), Deulofeu (Dongou, 89'), Luis Alberto, Juan Román (Kiko Femenía, 61').
Bramki:
1-0 Tato, 20'; 1-1 Rafinha, 46'; 1-2 Deulofeu, 71'; 2-2 Nauzet Alemán, 80'; 2-3 Deulofeu, 87'; 3-3 Hernán, 94'.
Komentarze (35)