Gerard Piqué udzielił wywiadu dla chińskiego dziennika sportowego Titan Sport, którego dzienny nakład wynosi milion egzemplarzy. Kataloński obrońca wyznał, że wierzy w remontadę w meczu z AC Milanem. Jak się okazało, piłkarz interesuje się też chińskim sportem narodowym: ping pongiem.
- AC Milan to konkurencyjny zespół z wielką historią, wiedzieliśmy, że będzie to trudna konfrontacja. Wracamy na Camp Nou z dwoma bramkami straty, musimy to odrobić. Będziemy atakować do samego końca, utrzymując nasz styl gry. Mamy nadzieję na zwycięstwo 3:0 - przyznał Piqué.
- Tęsknimy za Tito. Wierzymy w niego i go kochamy. Znajdujemy się w ciężkiej sytuacji, bez trenera. To tak, jak firma bez dyrektora. Ale pokonamy to. Tito pomaga nam z Nowego Jorku. Najważniejsze jest jego zdrowie, nie chcemy nakładać na niego żadnej presji, czekamy aż wyzdrowieje - dodał.
Beckenbauer - wielki przykład
- Widziałem wiele filmików z grą Beckenbauera, to wielki piłkarz, zdobywca Złotej Piłki. Jest dla mnie wielkim przykładem. Poza tym, kiedy byłem mały, lubiłem bardzo Ronalda Koemana, który swoją bramką pomógł Barcelonie w odniesieniu pierwszego zwycięstwa w Lidze Mistrzów, a także Paolo Maldiniego, wielki zawodnik AC Milanu, dużo się od nich nauczyłem - wyjawił Gerard.
Stoper, zapytany o pokolenie 1987 z Leo Messim i Ceskiem Fàbregasem, odparł krótko: „Musimy być przykładem dla młodzieży".
Komentarze (65)