Martín Montoya wyraził opinię, iż kontuzjowany Jordi Alba zdoła wyleczyć uraz i będzie do dyspozycji Tito Vilanovy podczas meczu z PSG. Jeśli tak się nie stanie i powołanie otrzyma Montoya, sam zawodnik jest gotowy do gry.
„Niestety wydaje się, że wejdę do drużyny w miejsce kontuzjowanych kolegów, co nigdy nie jest dobre. Niemniej jednak postaram się jak najlepiej wykonywać moją pracę, podobnie jak to było do tej pory” – wyjaśnił młody Hiszpan w rozmowie z dziennikarzem Marki.
Przebywający obecnie na zgrupowaniu kadry U-21 Montoya przyznał: „Fizycznie i psychicznie czuję się dobrze, choć do tej pory rozegrałem niewiele minut. Widać to, że nie gram w meczach o stawkę, ale czuję się świenie”.
Montoya ubolewał nad urazem Alby, ale ma nadzieję, że były gracz Valencii będzie gotowy na pierwsze ćwierćfinałowe starcie Ligi Mistrzów. „Widziałem się z Jordim podczas zgrupowania i rozmawiałem z z nim przez telefon. Jest silny jak byk i z pewnością pojedzie do Paryża”.
Rezerwowy obrońca Barçy wystąpi dziś w meczu Hiszpania-Rosja, po czym wróci do treningów z drużyną.
Komentarze (23)