Działalność nowej La Masíi została zainaugurowana w sezonie 2011/2012. Barcelona kończy zatem drugi sezon bez wykorzystania elewacji budynku w celach reklamowych.
Chociaż kataloński klub i przedsiębiorstwo MCM mają podpisaną umowę o reklamowym wykorzystaniu elewacji, która powinna przynieść Barcelonie nie mniej niż 10 milionów € rocznie, do tej pory nie zostały poczynione żadne kroki.
Przedsiębiorca Antonio García Valdecasas, prezes firmy MCM, która odpowiedzialna była za budowę nowej La Masíi, jest zaskoczony faktem, iż Barça już drugi rok nie wykorzystuje tak wielkich możliwości.
Przed kilkoma laty architekci MCM przeformułowali projekt nowej La Masíi i podjęli się budowy budynku. Firma podpisała z zarządem Joana Laporty kontrakt na eksploatację elewacji, a wraz z dojściem do władzy Rosella umowa „została anulowana, by mogła zostać dostosowana do pomysłów nowego zarządu”.
„Kiedy inaugurowaliśmy działalność nowej La Masíi, co było wielkim świętem, zaproponowałem Rosellowi, by kuć żelazo póki gorące i sprzedać powierzchnię reklamową, jak to się robi na całym świecie. Nie ma jednak kontynuacji. Wszystko zostało zatrzymane mimo kilku opcji do negocjacji” – dziwi się García Valdecasas.
Prezes MCM przypomina, że umowa opiewa na pięć lat, a niedługo skończy się drugi sezon bez żadnych korzyści. Do tej pory przedsiębiorstwo prowadziło rozmowy ze sponsorami lub innymi instytucjami związanymi z Barceloną (jak Mediapro, Nike czy Qatar Foundation), które mają zapewnioną opcję pierwszeństwa, ale rozmowy zakończyły się w bardzo wczesnej fazie.
Stanowisko Rosella
Prezydent Barçy kilka tygodni temu wypowiedział się na temat reklamy na La Masíi na łamach RAC1. Rosell mówił: „Obecnie o tym rozmawiamy. Odziedziczyliśmy kontrakt, a umowy trzeba szanować”.
O decyzji klubu w sprawie zamontowania wielkich ekranów reklamowych informowaliśmy już przed dwoma miesiącami. Kwestia potencjalnego reklamobiorcy powinna rozstrzygnąć się w najbliższych miesiącach.
Komentarze (19)