Tito Vilanova spędził trzy sezony w Primera División w barwach Celty, podczas których zostawił ślad swojego technicznego futbolu. Nie otrzymywał jednak tylu okazji na grę, ile oczekiwał - ani od Txetxu Rojo ani od Carlosa Aimara, swoich dwóch trenerów na Balaídos.
W Vigo pamięta się jego znakomitą technikę i wysokiej klasy podania, chociaż był piłkarzem, który miał swoich zwolenników i przeciwników.
Futbol Tito potrafił poróżnić kibiców Celty: albo go uwielbiali albo zarzucali mu obojętność, charakterystyczną dla technicznych zawodników. Problemem jest to, że Celta była z tych drużyn, którym każdego roku udawało się przetrwać dzięki grze mało odpowiadającej cechom Tito.
Tito zwrócił na siebie uwagę piłkarskiej elity podczas pobytu w Figueres, gdzie grali także Aureli Altimira, obecny trener od przygotowania fizycznego i zaufany członek sztabu szkoleniowego FC Barcelony oraz Albert Valentín, członek sekretariatu technicznego, a także wielu innych byłych piłkarzy Barçy, m.in.: Pere Gratacós, Lobo Carrasco, czy Alejo Indias.
Obecny trener FC Barcelony był względnie często desygnowany do gry w swoim pierwszym sezonie w Celcie (19 meczów), ale w dwóch następnych nie dostawał tylu szans. Jednak strzelił bramkę na wagę złota w spotkaniu z Oviedo (2:2) w sezonie 1994/1995, w którym drużyna z Vigo osiągnęła swój cel, jakim było pozostanie w lidze.
Komentarze (15)