Brazylijski obrońca, który grał w Barcelonie w latach 2009-2012, cieszy się z powrotu Tito Vilanovy na ławkę trenerską po dwóch miesiącach nieobecności spowodowanych chorobą. - Tito to trener oraz osoba, która bardzo mi pomogła. Mam do niego ogromny szacunek i bardzo fajnie będzie zobaczyć go tutaj, w Paryżu - powiedział Maxwell w rozmowie z TV3.
- W PSG wiele rzeczy jest wciąż na etapie zmiany. Mieliśmy bardzo nieregularny rok. Nie wiem, czy mogło nam się trafić gorsze losowanie. Staniemy naprzeciw drużyny, która w ostatnich latach była najlepsza w Europie i na świecie, która ma widowiskowych zawodników. Postaramy się zrobić wszystko, co możliwe, aby skomplikować Barcelonie życie - dodał.
- Nasz trener ma zdolność więcej niż wystarczającą, by dokonać analizy rywala i dowiedzieć się, co powinniśmy robić - skomentował sprawę rzekomej współpracy Ancelottiego z Mourinho.
- Messi jest najlepszy, ale my mamy Ibrahimovicia i resztę graczy, którzy starają się robić to, co najlepsze dla zespołu - zakończył były zawodnik Barçy.
Komentarze (30)