Cesc Fàbregas, który strzelił we wczorajszym spotkaniu hat-tricka, wypowiedział się po meczu na temat powrotu Érica Abidala po ponad rocznej nieobecności.
- Ten wieczór należy do Abiego. Przy innej okazji może byłby to mój wieczór, ale dziś bez wątpienia jest to wielka chwila dla całego barcelonismo, a przede wszystkim dla Érica. Przechodził przez trudne dni. To było coś niesamowitego, nawet El Guaje mi powiedział, że się denerwował, kiedy trener kazał mu się rozgrzewać. Minęło wiele trudnych dni, to jest najważniejsze zwycięstwo tego sezonu, bez wątpienia. To było niesamowite, my to przeżywaliśmy z bliska od pierwszego dnia aż do dzisiaj. Chociaż nie wiemy, jak się czuje człowiek, który przeżywa tak ciężkie chwile, widzieliśmy jak walczył i patrzenie jak gra to ogromna radość - powiedział pomocnik dla Canal Plus.
- Staraliśmy się zagrać dobry mecz, żeby kibice byli zadowoleni i aby drużyna dobrze się poczuła... Wiemy, że pozostało jeszcze osiem kolejek i wygrywając cztery mecze możemy sobie zapewnić mistrzostwo - skomentował Cesc.
Komentarze (42)