Real i Borussia w półfinale

Looky

10 kwietnia 2013, 09:43

177 komentarzy

Wczoraj poznaliśmy pierwszych półfinalistów Ligi Mistrzów 2012/13. Do ostatniej przed finałem rundy awansowały Real Madryt i Borussia Dortmund.

Borussia Dortmund - Málaga CF 3:2 - skrót

Festiwal pomyłek zafundowali kibicom sędziowie na Signal Iduna Park. W 25. minucie prowadzenie gościom dał Joaquin i już wtedy stało się jasne, że w tym meczu dogrywki nie będzie. Przed przerwą wyrównał Lewandowski i rezultat 1:1 utrzymał się przez kilkadziesiąt minut. Gdy w 82. minucie Eliseu dał Máladze prowadzenie (sędzia uznał gola ze spalonego), wydawało się, że "kopciuszek" zrobi wszystkim na przekór i awansuje do czwórki najlepszych klubów Europy. Borussia miała jednak ogromne szczęście, bo w doliczonym czasie gry najpierw wyrównała za sprawą Reusa, a chwilę później Augusto wepchnął piłkę do siatki po kontrowersyjnej akcji, w której zawodnicy Borussii dwukrotnie byli na pozycjach spalonych. Skończyło się 3:2, a więc awansowali Niemcy.

Po zakończeniu spotkania na swoim Twitterze grzmiał właściciel Málagi, szejk Abdullah bin Nasser Al-Thani. Rozgoryczony Manuel Pellegrini powiedział z kolei na konferencji prasowej, że jego drużyna nie mogła awansować, bo ktoś tego nie chciał i że zespół, który został wykluczony z europejskich rozgrywek w kolejnych sezonach, po prostu nie mógł zagrać w półfinale.

Galatasary - Real Madryt - skrót

Losy tej rywalizacji zostały przesądzone w pierwszym meczu, który Blancos wygrali 3:0. Gdy na dodatek w 8. minucie rewanżowego spotkania Cristiano Ronaldo dał gościom prowadzenie, ich sytuacja była na tyle komfortowa, że mogli w zasadzie grać już tylko na stojąco. Galatasaray walczył jednak ambitnie i w 57. minucie doprowadził do wyrównania. Pięknym strzałem popisał się Eboué. Kwadrans później było już 3:1 dla Turków, gdyż najpierw trafił były gracz Realu, Sneijder, a chwilę później ładnego gola strzelił Drogba, trafiając do siatki uderzeniem piętą. Ambitnie walczący gospodarze ostatecznie wygrali 3:2, a rozmiary porażki Realu zmniejszył Ronaldo, dla którego była to już 11. bramka w obecnej edycji Ligi Mistrzów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (177)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze