Jaume Ferrer: Raport to partanina

Makaj

17 kwietnia 2013, 16:15

Mundo Deportivo

3 komentarze

Jaume Ferrer, były wiceprezydent Barçy, który był szpiegowany przez agencję Método 3, przyznał, że „raport to wielka lipa. Nie zgadza się w nim nawet adres, pod którym mieszkałem”.

W rozmowie z Mundo Deportivo Ferrer potwierdził, że celem całej akcji było „wyeliminowanie” go z walki o fotel prezydenta klubu. Poza Ferrerem, szpiegowani byli również Joan Franquesa, Joan Boix i Rafael Yuste.

Zdaniem byłego wiceprezydenta raporty zawierają mnóstwo błędów. „Chodzi również o konflikt, który miałem z teściem po rozwodzie. W rzeczywistości nie było tak jak jest to opisane w raporcie, że do mnie należało 86% majątku, którym musiałem podzielić się po rozwodzie”.

Ferrer przyznał też, że zawarta w raporcie lista przedmiotów i nieruchomości należących do wiceprezydenta jest sfabrykowana. „Wiele z tych rzeczy nie należy do mnie” – stwierdził.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze