Ekipa Tito Vilanovy, która w Lidze Mistrzów jest bezkonkurencyjna u siebie, na wyjeździe radzi sobie bardzo słabo.
Ostatni triumf Barçy na wyjeździe w Lidze Mistrzów miał miejsce 20 listopada 2012 roku w meczu ze Spartakiem Moskwa. Statystyka, która mówi wszystko.
Porażka w Glasgow z Celtikiem była poważnym ostrzeżeniem. Następny był mecz w Mediolanie, gdy bezradna Barcelona przegrała 0:2 i musiała wznieść się na wyżyny w meczu rewanżowym (wygrana 4:0).
Kolejne wyjazdowe spotkanie miało miejsce w Paryżu. Barcelona zremisowała z PSG 2:2 i znów o wyniku dwumeczu decydować miał rewanż na Camp Nou.
Dzisiaj podopieczni Vilanovy otrzymali surową lekcję futbolu, przegrywając 0:4 na Allianz Arena. Aby awansować do finału, potrzebny jest cud. To zadanie bardziej skomplikowane niż kiedykolwiek wcześniej.
Komentarze (38)