Lugo kolejnym rywalem Barçy B

Błażej Gwozdowski

4 maja 2013, 13:01

Własne/FCBarcelona.es

30 komentarzy

Podopieczni Eusebio zmierzą się dzisiaj na Mini Estadi z Lugo w ramach 37. kolejki Segunda División. Rezerwy Barcelony po zdobyciu w ostatnich czterech meczach ośmiu punktów powróciły do czołówki, tymczasem goście z odległej Galicji pomimo kilku słabszych występów zajmują bezpieczną lokatę w środku tabeli.

W tym sezonie rezerwom Barcelony z pewnością nie uda się powtórzyć sukcesu sprzed dwóch lat, kiedy to zakończyły rozgrywki na trzeciej pozycji. Niemniej jednak wyniki uzyskiwane w tym sezonie są również bardzo dobre, dzięki czemu zespół może poszczycić się największą zdobyczą bramkową spośród wszystkich ekip występujących w lidze (71). Goście z Lugą są tymczasem pod tym względem jedną z najsłabszych ekip w Segunda División (35).

Podobne style, odmienne efekty

Sposób gry Barçy B jest bardzo zbliżony do tego, jaki w przekroju sezonu prezentowała do tej pory drużyna z Galicji. W oby przypadkach dominuje bowiem gra kombinacyjna z częstym wykorzystywaniem szybkich skrzydłowych. Wyniki wskazują jednak, że balans pomiędzy defensywą i ofensywą w obu zespołach jest zupełnie inny. O ile gospodarze dzisiejszego pojedynku mają imponujący dorobek bramkowy, o tyle aż 61 straconych bramek stawia ich wśród zespołów z najsłabszą defensywą.

Zupełnie inne wyniki osiąga Lugo. Przy zaledwie 35 zdobytych bramkach o wywalczeniu aż 48 punktów musiała decydować defensywa, która na tle obrony rezerw Barcelony faktycznie prezentuje się zdecydowanie lepiej. Najlepszym strzelcem gości jest doświadczony Óscar Díaz, który w 33 spotkaniach trafiał do bramki 13 razy. Co gorsza dla defensorów Barçy B, jest to zawodnik dysponujący bardzo dobrymi warunkami fizycznymi.

Bez Oiera, Dongou i Deulofeu, ale z Lobato

W dzisiejszym meczu niestety nie wystąpi kontuzjowany Dongou. Młodego snajpera zastąpi najprawdopodobniej Araujo. Niepewny jest również występ Marca Muniesy, który niedawno wznowił treningi z drużyną. Tymczasem Oier i Deulofeu trenowali pod okiem Tito Vilanovy i mają szanse na występ przeciwko Betisowi Sewilla. Dobrą wiadomością jest natomiast powrót do zdrowia  Agostinho Cá oraz Lobato, który już tydzień temu potwierdził swoją wartość, przyczyniając się do zwycięstwa w Santander.

Oba zespoły w tabeli dzieli zaledwie sześć punktów i można spodziewać się wyrównanego spotkania. Potencjał ofensywny Barçy B jest co prawda zdecydowanie większy, jednak niepewna defensywa i czasami zawodząca skuteczność mogą sprawić, że walka o punkty będzie trwała do ostatniej minuty doliczonego przez sędziego czasu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (30)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze