W pełnym emocji spotkaniu na San Mamés kobieca drużyna FC Barcelony pokonała Athletic Bilbao 2:1 i obroniła mistrzostwo kraju.
Spotkanie toczone było w niezwykłych okolicznościach. Przed pierwszym gwizdkiem gospodarz turnieju – Athletic Bilbao – był o punkt lepszy od drużyny ze stolicy Katalonii. Bezpośrednie starcie nastąpiło w ostatniej kolejce, która decydowała o mistrzowskim tytule.
Mecz nie mógł rozpocząć się lepiej dla podopiecznych Xaviego Llorensa. Piłkarki gości wyszły na prowadzenie już w 2. minucie dzięki bramce, którą strzeliła Melani. Barcelona była stroną przeważającą, Athletic zaczął bardzo nerwowo.
Po 20 minutach mogło i powinno być 0:2. Wspaniałą okazję miała Sonia, której piłkę jak na tacy wyłożyła Marta Corredara, ale '10' Barçy fatalnie spudłowała. Dziesięć minut później tej samej zawodniczce brakło milimetrów, by dojść do podania Vicky z prawej strony i podwyższyć wynik spotkania.
Gdy wydawało się, że piłkarki gości zejdą na przerwę z jednobramkową zaliczką, w doliczonym czasie gry gola zdobyła Eli Ibarra. Stracony do szatni gol zawsze boli, ale zapowiadał wielkie emocje w drugiej części gry.
W drugiej połowie obraz gry zmienił się dość znacząco. To zawodniczki z Bilbao były stroną przeważającą i stwarzały sobie dogodne okazje do zdobycia bramki, podczas gdy Barcelona musiała wiele wycierpieć we własnym polu karnym.
W 64. minucie Xavi Llorens zdecydował się na podwójną zmianę. Na murawie pojawiła się między innymi Vaitaire Kenti i był to strzał w dziesiątkę, ponieważ Meksykanka już po siedmiu Mintach trafiła do siatki rywalek.
Ostatni kwadrans to dominacja gospodarzy i 'obrona Częstochowy' ze strony Barcelony. Na szczęście udało się dowieźć korzystny rezultat do końca. Po końcowym gwizdku Martíneza Santosa to piłkarki gości mogły unieść ręce w geście triumfu. Wygrana oznacza drugie z rzędu mistrzostwo w Primera División de Honor.
Spotkanie z wysokości trybun San Mamés oglądało aż 26 000 kibiców, w tym trener męskiej ekipy, Marcelo Bielsa.
Athletic 1:2 FC Barcelona
Bramki: Eli Ibarra - Melani, Kenti.
Athletic: Ainhoa, Irene, J.Flaviano, Nekane, I.Murua (55' Guru), Iraia (67' Tzibi), Orueta, Olabarrieta (88' Arranz), Eli Ibarra (80' Eunate), Erika i Leire.
FC Barcelona: Ràfols, Lau, Mely, M.Unzué, Melani, Virginia, Míriam, Vicky (73' Gemma Gili), M.Corredera (64' Kenti), Sonia, Alexia (64' Olga)
Sędzia: Martínez Santos.
Komentarze (159)