24-letni Mats Hummels ma wszystko jasno określone: „Albo pójdę do Barçy, albo zostaję w Borussii Dortmund". Tak powiedział swojemu ojcu Hermannowi, który go reprezentuje oraz swojemu przyjacielowi i obecnemu trenerowi, Jürgenowi Kloppowi.
Rodzina Hummelsów żyje w szczególnej relacji z Kloppem, którego trenerem w Mainz był ojciec Matsa. Szkoleniowiec Borussii zawsze stawiał na Matsa ze względu na jego niepodważalną jakość i osobowość.
To, co zupełnie nie podoba się Hummelsom to to, że Barça, z którą mają już wszystko uzgodnione, nie zakończyła jeszcze negocjacji.
Mats nie rozumie tego, co się pisze w niemieckiej prasie, jakoby Tito Vilanova nie widział go w drużynie, bo jego styl gry jest zbyt podobny do stylu Gerarda Piqué.
W Borussii Dortmund tworzy solidny duet z reprezentantem Serbii, Nevenem Suboticiem. Zmieniają się przy wyprowadzaniu piłki i podaniach, trzymaniu linii defensywnej, czy przy kryciu najbardziej wysuniętego zawodnika drużyny przeciwnej.
Według tego, co powiedział Robert Lewandowski Jürgenowi Kloppowi, jeśli Borussia wygra Ligę Mistrzów 25 maja, a Barça nie zamknie szybko operacji, Hummels chciałby zostać w Dortmundzie.
Jeśli chodzi o transfer Polaka, temat jest dużo bardziej skomplikowany ze względu na porozumienie, jakie ma z Bayernem i presję różnych klubów, nie tylko Realu Madryt.
Komentarze (286)