Drużyna Barçy Alusport zdobyła po raz trzeci z rzędu Puchar Króla w meczu, który został rozstrzygnięty w ciągu magicznych pięciu minut.
Spotkanie od początku miało żwawy rytm, obie ekipy starały się zdobyć bramkę, zostawiając przeciwnikowi miejsce do przeprowadzenie kontrataku. Jedna z takich akcji zakończyła się pierwszym golem. Fernando przejął piłkę w defensywie i popędził pod bramkę Rafy. Tam poddał do Torrasa, który popisał się pięknym trafieniem.
El Pozo zostało znokautowane, a podopieczni Marca Carmony wykorzystali okazję, by zadać kolejne ciosy rywalowi. Podczas pięciu szalonych minut Barça zdobyła cztery bramki. Pierwsza z nich była autorstwa Sergiego Lozano, a padła po rzucie rożnym. Taką samą sytuację wykorzystał Gabriel, strzelając trzecią bramkę głęboko cofniętym przeciwnikom. W 11. minucie trafienie po kolejnej błyskawicznej kontrze zaliczył Igor, a piątą bramkę dla swojej drużyny zdobył Aicardo. Dzielna publiczność klubu z Murcii starała się wesprzeć zawodników okrzykami, które zdołały ożywić ElPozo. Bramkę na 5:1 zdobył Paulinho.
Druga połowa została zdominowana przez piłkarzy Dudy, którzy zaczęli marzyć o remontadzie. Najpierw Suazo, a potem Kike, strzałem w okienko, który został wybrany golem finału, zmniejszyli dystans i doprowadzili do wyniku 5:3. Barça wpadła w nie lada kłopoty, z których za każdym razem wyciągał ją wspaniale spisujący się bramkarz Cristian. Ostatecznie Katalończycy, a konkretnie Gabriel, zdobył jeszcze jednego gola, który spowodował wybuch euforii wśród kibiców Barçy obecnych na meczu.
Komentarze (17)