Etap Davida Villi w Barcelonie dobiega końca. Transfer Neymara i być może jeszcze jednego napastnika, wygasający w 2014 roku kontrakt i jego pragnienie otrzymywania większej ilości minut sprawiają, że gotów jest wziąć pod uwagę każdą ofertę. Rozmowy El Guaje z Barçą są stale podtrzymywane i idą w dobrym kierunku. Zainteresowanie zawodnikiem wykazują takie kluby jak Arsenal, Tottenham czy Atlético, ale ani zawodnik, ani klub nie otrzymał jeszcze żadnej formalnej oferty. Asturyjczyk musi dokonać wyboru. Wszystkie fronty są otwarte.
1. TOTTENHAM
W Tottenhamie są przekonani, że Villa byłby dobrym zastępcą Adebayora. Trener André Villas-Boas udał się do Barcelony, by postarać się go przekonać. David zgodził się, pod warunkiem, że zespół z Londynu zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów. Portugalski szkoleniowiec spotkał się z przedstawicielami Barçy na Camp Nou i wrócił do stolicy Wielkiej Brytanii, wierząc, że awans do najbardziej prestiżowych rozgrywek zakończyłby tę operację. Jednak futbol wydał wyrok i Koguty zagrają jedynie w Lidze Europejskiej.
Asturyjczyk nie mógłby więc wystąpić w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Tottenham wykłada na stół trzyletni kontrakt, po 130 tysięcy euro za tydzień, co dawałoby roczne zarobki w wysokości sześciu milionów. Angielski klub gotów byłby zapłacić Barcelonie 14,5 milionów euro. W każdym razie, Katalończycy zapewniają, że nie otrzymali żadnej oficjalnej oferty.
2. ARSENAL
Arsène Wenger starał się go sprowadzić podczas zimowego okna transferowego i nieomal mu się to udało. Villa zgodził się zmienić otoczenie, kiedy jego udział w drużynie był niewielki, ale Tito Vilanova zepsuł jakiekolwiek plany. Stan zdrowia trenera uniemożliwił dalsze rozmowy w tej sprawie.
The Gunners uważali, że Asturyjczyk mógłby być świetnym zastępcą dla Robina van Persiego. Teraz jednak mają inne zdanie. Od kilku tygodniu prowadzą negocjacje w sprawie Stevana Joveticia. Fiorentina chce tego lata sprzedać swoją gwiazdę za dobrą cenę i oczekuje za niego kwoty rzędu 25-30 milionów funtów. Z kolei Arsenal zaoferował 20 milionów. Bardziej doświadczony Villa kosztowałby mniej. W grudniu oferta londyńskiego klubu nie przekroczyła 12 milionów.
3. ATLETICO
Możliwość odejścia do Atlético jest na dzień dzisiejszy najmniej spójna, ale najbardziej pożądana. Na Vicente Calderón są pewni odejścia Falcao i wszystko zależeć będzie od ceny jego sprzedaży. Wspierane petrodolarami Manchester City i AS Monaco znajdują się w najlepszym położeniu, by pozyskać Kolumbijczyka. Stawka osiągnęła, według angielskich mediów, 64 miliony euro. Jednak przeciąganie liny może się wydłużyć ze względu na wielu chętnych. El Guaje będzie musiał podjąć decyzję.
Asturyjski zawodnik i jego rodzina, według różnych źródeł, chcieliby pozostać w hiszpańskiej lidze. Atlético byłoby doskonałym miejscem pracy. David uniknąłby procesu przystosowania się do nowego miasta, języka, kolegów i miałby poza tym zagwarantowany udział w następnej edycji Ligi Mistrzów. Kusząca opcja, lecz wymaga czasu.
4. BARCA
Kontakty Barcelony z Villą i jego reprezentantami są stałe. Jest między nimi dobra relacja, a scenariusz, jaki rozważali zawiera także możliwość pozostania zawodnika na Camp Nou, jeśli oferty, jakie mogą wpływać latem, nie spełnią oczekiwań obu stron. Zarówno klub, jak i zawodnik dobrze o tym wiedzą i nie byłoby żadnego problemu, gdyby Villa miał pozostać w zespole.
Tito Vilanova jest zadowolony z jego wkładu w drużynę, a piłkarz z klubu, kolegów, miasta i oczywiście z kibiców, którzy go uwielbiają, co niejednokrotnie mu udowadniali. Kontrakt Villi wygasa w 2014 roku, ale klub ma możliwość przedłużenia go o jeden sezon w przypadku rozegrania określonej ilości spotkań. Według niektórych źródeł ta liczba to 25. Villa to crack i ma z czego wybierać.
Komentarze (99)