Reina: Ciężko jest powiedzieć „nie" Barcelonie

Ola

29 maja 2013, 19:40

Sport

120 komentarzy

Bramkarz Liverpoolu, który znajduje się na liście FC Barcelony, powiedział, że na ten moment „nie było kontaktu", ponieważ, w przeciwnym wypadku, agent by mu o tym powiedział.

Jednakże Reina nie zamyka drzwi Barcelonie. - Ciężko byłoby opuścić Liverpool z innego powodu niż dla Barçy. Jestem spokojny, mam kontrakt. Plotki zawsze się pojawiają, ale bardzo mi się podoba w Liverpoolu - powiedział.

- Trudno jest odejść z takiej drużyny, jaką jest Liverpool, ale jeśli odejdę to aby stawać się lepszym i dojrzewać. W tej chwili, mimo że nie walczymy o mistrzostwo ligi ani nie gramy w rozgrywkach europejskich, ciężko jest znajdować się w lepszym miejscu niż drużyna, w której jestem - zaznaczył.

- Mam wielu przyjaciół w szatni FC Barcelony, to klub, w którym dorastałem. Atlético Madryt czy Barça to drużyny, które są nam bardzo bliskie w moim domu, to coś, co nam wpajał mój ojciec - dodał.

Odniósł się również do relacji Mourinho z Casillasem. - Są dwie interpretacje: osobista i sportowa. Każdy mniej więcej wie, co się wydarzyło, ale trzeba szanować Diego Lópeza. Grał na dobrym poziomie,  w godnej pozazdroszczenia sytuacji. Zabrakło szacunku wobec niego przy niektórych okazjach - zaznaczył Pepe Reina.

Na koniec wypowiedział się na temat przyszłości swojego przyjaciela, Davida Villi. - Mam nadzieję, że będzie szczęśliwy, gdziekolwiek: w Anglii, Hiszpanii, we Francji, we Włoszech, nieważne. Najlepiej by było gdyby taki był w Barcelonie, w klubie i mieście, które już zna, ale to, co ja chcę, to by był zadowolony - zakończył bramkarz.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (120)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze