W programie Tot Gira na antenie Catalunya Ràdio Juan Carlos Unzué skomentował sytuację Víctora Valdésa. Były trener bramkarzy w Barcelonie zapełniał, że "byłoby lepiej i łatwiej, gdyby odszedł teraz, a nie w przyszłym roku".
"Zawsze jest strach przed zmianami i choć zawodnik może być tak istotny dla drużyny jak Víctor, historia pokazuje, że nikt nie jest niezastąpiony", przekonywał 46 - latek z Nawarry, dodając, że "bramkarzowi, który przyjdzie na jego miejsce będzie ciężko".
"Jeśli teraz przyjdzie nowy bramkarz, tym bardziej młody i dołączy do silnej ekipy, to mu pomoże. Obecnie, po transferze Neymara, mam pewność, że ta drużyna jest mocna. Zobaczymy to w przyszłym roku".
Unzué, wdzięczny za zaproszenie na kolację pożegnalną Valdésa, przyznał, że ostatnie słowa bramkarza sprawiły, że był "nieco zagubiony", ponieważ zostawił otwartą furtkę zarówno dla pozostania w klubie, jak i odejścia. Były trener jest zwolennikiem sprowadzenia w wakacje młodego bramkarza, a ostatnio komplementował Ter Stegena.
Komentarze (54)