Thiago Silva nie został jeszcze skreślony z listy możliwych wzmocnień Barcelony. Chociaż ostatnie informacje wskazywały na to, że koszt jego transferu i wynagrodzenia jest daleko poza zasięgiem katalońskiego klubu, wypowiedzi zawodnika i jego agentów mogą sugerować, że obrońca byłby skłonny obniżyć swoje wymagania finansowe, by trafić do drużyny mistrza Hiszpanii.
Sam zawodnik, w rozmowie ze Sky Italia, wyraził swoje rozczarowanie „sprawą Ancelottiego". - Zawsze rozmawiałem z Ancelottim i przyszedłem do Paryża ze względu na niego i na Leonardo. Jestem rozczarowany jego sytuacją. Mam nadzieję, że nadejdzie szybkie porozumienie między wszystkimi stronami - powiedział obrońca.
Thiago ocenił tę sytuację jako „trudną dla wszystkich, łącznie z zawodnikami". Jeszcze bardziej wymowna jest wypowiedź Fernando Tonietto, agenta Silvy, który w rozmowie z Tuttomercatto przyznał, że kapitan PSG mógłby zgodzić się na obniżenie swojego wynagrodzenia, jeśli to miałoby ułatwić jego transfer na Camp Nou. - Czy to prawda, że Thiago byłby skłonny zredukować swoje zarobki, by trafić do Barçy? Jest taka możliwość - powiedział agent piłkarza. Jednakże Tonietto uciął wszelkie spekulacje mówiąc, że jego klient „będzie kontynuował karierę we Francji, z Carlo Ancelottim lub bez niego".
Komentarze (106)