„Sprawa Valdésa" wciąż pozostaje nierozwiązana. Chociaż bramkarz, przebywający obecnie na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii, oznajmił publicznie, że jego pragnieniem jest wypełnić kontrakt z Barceloną, sekretariat techniczny mógłby odwrócić sytuację i kupić sprawdzonego bramkarza. W takim wypadku Valdés zostałby sprzedany, aby obniżyć koszty sprowadzenia jego następcy.
Choć w ostatnich tygodniach wszystkie oczy skierowane były na ter Stegena i Pepe Reinę, coraz częściej słyszy się o Handanoviciu, o którym głośno było już w poprzednich miesiącach. Według dziennika La Gazzetta dello Sport, Barça poczyniła już formalne ruchy, aby zakupić 28-letniego słoweńskiego bramkarza.
Oferta Barcelony miałaby opiewać na sumę 23 milionów euro. Ta kwota jest niewystarczająca dla Massimo Morattiego, który chciałby, by jego podstawowy bramkarz pozostał w klubie. Na pewno nie będzie ułatwiał transferu za sumę mniejszą niż 30 milionów. Oczekuje się jednak, że obie strony wrócą do rozmów w najbliższych dniach. W przypadku podniesienia oferty za Hadndanovicia, Barça będzie musiała przeznaczyć na zakup bramkarza część swojego budżetu na transfery, czego wcześniej nie planowano. Oczekiwano, że zakup nowego bramkarza zostanie sfinansowany z funduszy ze sprzedaży Valdésa, za którego spodziewano się kwoty większej niż 15 milionów.
Komentarze (164)