Jedynie zwycięstwo w ostatniej kolejce meczów kwalifikacyjnych może zapewnić Alexowi Songowi i jego reprezentacji awans do finałów mistrzostw świata. W dzisiejszym spotkaniu Nieposkromionych Lwów z Republiką Demokratyczną Konga padł bezbramkowy remis.
Ostatnie spotkanie, przeciwko liderowi grupy, Libii, będzie więc dla Kamerunu meczem o wszystko. Drużyna piłkarza Barçy z siedmioma punktami zajmuje drugie miejsce w tabeli. Dwa oczka brakuje jej do pierwszej lokaty. Ten decydujący o awansie do mistrzostw świata pojedynek odbędzie się 5 września.
Song od początku do końca
Pomocnik Barcelony w dzisiejszym spotkaniu pełnił pierwszoplanową rolę. Na boisku spędził pełne 90 minut. Niestety jego obecność nie przyczyniła się do zwycięstwa, dzięki któremu Kameruńczycy zrównaliby się z Libią pod względem punktów.
Komentarze (10)