Bramki i Barcelona to słowa, które wzajemnie się uzupełniają. Puchar Konfederacji stał się idealną okazją, by zawodnicy Barçy po raz kolejny udowodnili swoją skuteczność w ofensywie. Trzy trafienia Villi, dwa Jordiego Alby i jedno Pedro dla Hiszpanii, a także trzy bramki Neymara dla Brazylii dają razem dziewięć goli zdobytych przez zawodników katalońskiego klubu podczas turnieju rozgrywanego w Kraju Kawy.
Najwięcej bramek dla Hiszpanii
Strzelecką machinę w hiszpańskiej drużynie uruchomił Pedro Rodríguez. Kanaryjczyk otworzył wynik w zwycięskim spotkaniu z Urugwajem (2:1). Do napastnika dołączyli Jordi Alba, który zdobył pierwszego i trzeciego gola w meczu z Nigerią (3:0) oraz David Villa, który z kolei zanotował hat-tricka podczas goleady z Thaiti (10:0).
W półfinale Hiszpania trafiła na Włochy, a awans do finału rozstrzygnął się w rzutach karnych. Podczas strzałów z jedenastu metrów dużą pewnością wykazali się Piqué, Iniesta, Xavi i Busquets.
Neymar Jr - bramki, skuteczność i magia
Najnowszy nabytek Barcelony zaprezentował swoje najlepsze umiejętności na ojczystej ziemi. Młody Brazylijczyk worek z bramkami rozwiązał podczas spotkania z Japonią (3:0), zdobywając świetnego gola z woleja.
Napastnik otworzył wynik również w drugim meczu, z Meksykiem, w którym dodatkowo asystował przy drugim golu swojej drużyny (2:0). W porywającym spotkaniu z Włochami Neymar zdobył trzecie trafienie podczas tego turnieju, bezbłędnie wykonując strzał z rzutu wolnego, po którym zrezygnowany Buffon mógł jedynie patrzeć, jak piłka ląduje w siatce.
Ney był jednym z najaktywniejszych zawodników swojej drużyny w półfinale z Urugwajem, w którym zaliczył asystę przy drugiej bramce dla swojej drużyny (2:1). Już jutro postara się zapisać na kartach historii, w swoim pierwszym meczu przeciwko nowym kolegom, którzy mają taki sam cel.
Komentarze (39)