Ronaldinho: Cudownie będzie zobaczyć Neymara w Barcelonie

Ola

29 czerwca 2013, 22:00

Mundo Deportivo

213 komentarzy

W każdym miejscu, w którym się pojawia, Ronaldinho staje się idolem. W Atlético Mineiro, wielkim klubie z Belo Horizonte, odnalazł lepszą wersję swojego futbolu po nieudanym etapie w Flamengo. Jest tak uwielbiany, że liczba socios klubu znacząco wzrosła, po raz pierwszy od ponad 15 lat. W wieku 33 lat Ronaldinho wciąż czaruje i uwodzi swoimi bramkami. Jego dwa ostatnie gole w meczu z Gremio to potwierdzają.

Nowy „dom" Brazylijczyka jest spektakularny. Miasteczko sportowe Atlético znajduje się trzydzieści kilometrów od centrum. Jest tam sześć boisk i ekskluzywny hotel dla drużyny. Obiekt bardzo spodobał się reprezentacji Argentyny, która wstępnie zarezerwowała go na swoją bazę podczas Mundialu 2014.

Przygotowuje się do Copa Libertadores

Ronnie praktycznie żyje w centrum sportowym, ma dwie sesje treningowe dziennie - rano i popołudniu. Pomimo przerwy w rozgrywkach w związku z Pucharem Konfederacji, Atlético Mineiro zwiększa intensywność swoich treningów, spoglądając już w przyszłość, na półfinał Copa Libertadores przeciwko Newell's Old Boys, byłej drużynie Messiego. Drużyna Ronaldinho do tego stopnia skupiona jest na czekającym ją wyzwaniu, że trener Cuca nie wpuszcza dziennikarzy na pierwsze 45 minut treningów. - Top secret - żartuje.

Ronaldinho nie zatracił magii. Każdy ruch, każdy gest, każde uderzenie piłki przypomina o tamtych pełnych chwały chwilach na Camp Nou. Opuszcza boisko z uśmiechem na twarzy i pokrzepiony nowinkami z Barcelony. - Noszę w sercu Barçę, Barcelonę i Mundo Deportivo - zapewnia, kładąc rękę na piersi w tak charakterystycznym dla siebie geście. Wśród kolegów w szatni, a nawet podczas konferencji prasowych, w których bierze udział (co nie jest zbyt częste) odnosi się do swojego byłego klubu. Prawie zawsze ma jakiś powód, by wspomnieć o Barcelonie.

Brak powołania na Puchar Konfederacji przez Scolariego rozczarował go, szczególnie teraz, kiedy odzyskał swoją magię. Reprezentacji brakuje kreatywności w środku pola, a wszyscy doskonale pamiętają Ronaldinho. Cieszy się jednak z faktu, że w turnieju gra jego przyjaciel Jo, który strzelił nawet dwie bramki (z Japonią i Meksykiem). Jak sami zapewniają, są nierozłączni, niczym dwie krople wody.

Nowa generacja brazylijskich gwiazd robi krok w przód. Najlepszym przykładem talentu drzemiącego w tym narodzie jest Neymar. - Cudownie będzie zobaczyć, jak tam gra, w świetnym klubie i w jednej z najlepszy lig europejskich - powiedział Ronaldinho. Ney to jego dobry przyjaciel, z którym dobrze się rozumie na płaszczyźnie prywatnej i piłkarskiej. Podobnie jak z Messim, innym z zawodników Barcelony.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (213)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze