W rozmowie z brazylijskim dziennikiem O Globo, Thiago Silva otwarcie przyznał, że „gra w Barcelonie to marzenie", chociaż jednocześnie zaznaczył, że dobrze się czuje w PSG, z którym wygrał ligę francuską.
Wszystko w rękach Paulo Tonietto
Kapitan brazylijskiej reprezentacji zostawił wszystkie kwestie dotyczące transferów w rękach swojego agenta, Paulo Tonietto. - W zeszłym roku rozmawiałem z Barceloną, ale niestety nic z tego nie wyszło. Teraz niczego nie było, ale ja jestem spokojny w kwestii możliwego transferu. Gra w Barcelonie to marzenie każdego zawodnika, ale na tę chwilę czuję się dobrze w PSG - zapewnił stoper, który jest faworytem Tito Vilanovy.
„Potrzebuję być skoncentrowany"
- Ja zawsze mówię mojemu agentowi, żeby o niczym mi nie mówił, jeśli nie ma konkretnego zainteresowania, przede wszystkim kiedy są jakieś rozgrywki, bo potrzebuję być skoncentrowany. Ludzie to szanują i jeśli on mi niczego nie powiedział, to niczego nie ma - stwierdził Thiago Silva.
- Moim pragnieniem zawsze była gra w Europie, w wielkim klubie. Dzięki Bogu, wszystko o czym marzyłem na poziomie osobistym i zawodowym się spełnia i będę wciąż walczył, by tak było - dodał.
Chce wygrać Ligę Mistrzów i mundial
- Mam dwa wyzwania: wygrać Ligę Mistrzów i mundial - zakończył piłkarz Paris Saint-Germain.
Komentarze (236)