PSG: Marquinhos przybywa... Thiago Silva odchodzi?

Eoren

14 lipca 2013, 13:32

Sport

130 komentarzy

Thiago Silva może się dziś znaleźć odrobinę bliżej Barcelony, niż był jeszcze wczoraj. Wszystko to dzięki transferowi jednego z najbardziej obiecujących brazylijskich stoperów, Marquinhosa, który w najbliższym sezonie ma opuścić Romę by dołączyć do paryskiej drużyny.

Według brazylijskiego dziennika Estado de Sao Paulo, Laurent Blanc, trener PSG w przyszłym sezonie będzie mieć do swojej dyspozycji młodego, dziewiętnastoletniego stopera, za którego transfer francuska drużyna miała zapłacić Romie 35 milionów euro. To cena dość wygórowana, zwłaszcza za transfer obrońcy. Brazylijski dziennik zaznacza, że będzie to czwarty najdroższy w historii transfer defensora. Tylko Thiago Silva, Rio Ferdinand i Lilian Thuram kosztowali więcej niż Marquinhos. O Marquinhosie głośno było także w kontekście jego dołączenia do Barçy w przypadku braku możliwości sprowadzenia do Katalonii Thiago Silvy.

W tej chwili żaden z nich nie gra na Camp Nou, ale obaj mają robić to w przyszłym sezonie w Paryżu. Jednak pojawienie się we francuskim klubie Marquihosa może sprawić, że rola Thiago Silvy nie będzie już tak ważna jak wcześniej, co mogłoby umożliwić jego sprzedaż do barcelońskiego klubu.

W tym momencie jest to możliwość jedynie hipotetyczna, jednak wysoce prawdopodobna wziąwszy pod uwagę fakt, że obaj piłkarze zajmują tę samą pozycję a także uwzględniając koszty ekonomiczne, które paryski klub poniesie ze względu na transfer Marquinhosa.

Jednak PSG nadal pozostaje bierne w swojej postawie. Francuzi nie chcą nawet rozpocząć rozmów z Barceloną w kwestii możliwego odejścia Thiago Silvy. Nie chodzi nawet o przekonanie ich dzięki dobrej ofercie, ale o przekonanie, by zechcieli przynajmniej zasiąść do negocjacji. Jedynie sam piłkarz ma teraz wpływ na to, co się wydarzy. To on może teraz naciskać na zarząd, by zgodził się wysłuchać oferty Barcelony. Klucz do transferu jest w rękach Brazylijczyka. Bez jego udziału transfer na Camp Nou nie będzie możliwy. Jeżeli zawodnik nie podejmie żadnych kroków sznase Barçy na jego transfer są równe zeru.

Chwila, w której PSG decyduje się na zakup kolejnego stopera jest właściwym momentem by zawodnik tak upragniony przez Tito Vilanovę wykonał krok do przodu i wywarł presję na zarządzie, by ten przychylił się do jego woli. Jest to także moment, w którym działać powinien zacząć trener Barçy. Drużyna rozpocznie dziś presezon i, jak na tę chwilę, uczyni to bez nowego stopera. Najwyższy czas by zacząć pracować nad tą kwestią.

Równocześnie sekretariat techniczny pracuje nad innymi opcjami, takimi jak David Luiz, stoper Chelsea. Ta możliwość jest jednak także dość skomplikowana, ponieważ Chelsea również nie wykazuje woli sprzedaży swojego piłkarza, zaś cena, której byłaby skłonna za niego zażądać jest wysoka. Klub zarządzany przez Romana Abramowicza mógłby sprzedać Barcelonie Brazylijczyka za 45 milionów euro. W przypadku, gdyby klub zrezygnował z dobijania się do drzwi PSG po Thiago Silvę, negocjacje w sprawie Luiza także powinno się rozpocząć jak najszybciej.

Pewnym jest, że środkowych obrońców, którzy pasowaliby do wymagań nie jest na rynku wielu a, co gorsza, ich ceny są wysokie. Jeśli więc klub nie chce zostawić trenera z niekompletnym składem powinien sięgnąć do kieszeni i zdecydować się na tę najważniejszą operację ekonomiczną. Tylko w ten sposób można pozyskać stopera i załatać dziurę na środku obrony, z powodu której Barça cierpi już od kilku sezonów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (130)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze