Wrogie powitanie Barcelony

Makaj

22 sierpnia 2013, 15:30

Mundo Deportivo

161 komentarzy

FC Barcelona nie miała wczoraj łatwego życia na Vicente Calderón.

Nie chodzi tu tylko o dobrą grę gospodarzy. Z trybun co chwilę słychać było wrogie okrzyki w stronę piłkarzy. Bardzo dobrze było je słychać szczególnie przy wyjściu na murawę zawodników Barçy. Publiczność sprzyjająca gospodarzom buczała, gwizdała oraz wykrzykiwała nieparlamentarne hasła w stronę podopiecznych Martino.

Rasistowskie okrzyki

Najgorsze przyszło jednak wraz w 38. minutą. Wtedy to miało miejsce starcie Daniego Alvesa z Filipe Luisem. Undiano Mallenco odgwizdał przewinienie gracza Atlético i ukarał go żółtym kartonikiem, co rozwścieczyło publiczność. Ta była bowiem zdania, że faulował piłkarz Barcelony i to on powinien zostać ukarany.

Od tej chwili Alves już do końca meczu był obrażany, a niecenzuralne uwagi dotyczyły między innymi koloru jego skóry. Arbiter spotkania nie uwzględnił tego jednak w swoim pomeczowym raporcie. To nie pierwszy raz, kiedy Alves staje się ofiarą ataków rasistów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (161)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze