Niemiecki trener Málagi, Bernd Schuster, przyznał przed meczem z Barceloną, że jego zespół potrzebuje naprawdę silnej obrony.
W programie El Partido de las 12, emitowanym na łamach Cadena COPE, Schuster stwierdził żartobliwie: „W meczu z Barceloną wystawię dwóch bramkarzy, autobus i AVE (hiszpański pociąg osiągający bardzo wysokie prędkości – przyp. Makaj)”. Natomiast możliwą absencję Leo Messiego skomentował w następujący sposób: „Radziłbym mu nie grać, bo wilgotność powietrza źle robi mięśniom”.
Komentując ewentualny transfer Bale’a do Realu i jego kwotę – około 100 milionów euro – Schuster przyznał: „To liczby z innego świata, w którym żyłem przez półtora roku. Dla reszty drużyn niemożliwa jest rywalizacja z Barceloną i Realem”. „Gdybym miał 99 milionów, najpierw podwyższyłbym sobie pensję, później zaś popatrzyłbym na rynek, ale przede wszystkim zatrzymałbym Isco i Joaquína” – dodał.
Jak Schuster ocenia sytuację w Realu Ikera Casillasa? „Ma szczęście, że u Del Bosque jest numerem jeden. Może powinien pomyśleć, by zmienić klub i grać. Nie sądzę, by spędził cały sezon na ławce rezerwowych”.
Niemiec odniósł się również do swoich kontrowersyjnych wypowiedzi na temat dopingu. W poniedziałek niemiecki BILD opublikował wypowiedzi trenera, który opowiedział się za stosowaniem dopingu w przypadku kontuzjowanych graczy, by szybciej mogli wrócić do zdrowia. „Za moich czasów ufaliśmy lekarzom, bo sami nie byliśmy ekspertami. Ale kiedy prosiliśmy o tabletki na ból głowy, działały one na wszystko poza głową. Myślę jednak, że zarówno wtedy, jak i teraz piłka nożna jest bardzo dobrze kontrolowana. Czymś innym jest wspomaganie organizmu po kontuzji, a czymś innym zwiększanie jego normalnej wydajności – tu jest granica”.
Komentarze (48)