Przed wieczornym treningiem na pytania dziennikarzy odpowiadał Dani Alves. Jak zwykle Brazylijczyk udzielał niezwykle ciekawych wypowiedzi, używając barwnych porównań.
Neymar i jego pierwszy gol
„Neymar wie dokąd przyszedł. Wykazuje się wielką ochotą do gry. Pod względem fizycznym wygląda bardzo dobrze. Jestem pewien, że pomoże Barcelonie. Również trenerzy są szczęśliwi z powodu jego przybycia”.
Éric Abidal
„Cieszę się, że mogę nosić jego dawny numer. To dla mnie bardzo ważne. Czy to cud, że teraz gra? Nie, ponieważ jeśli czegoś pragniesz, możesz to osiągnąć. To osoba, która ujęła mnie zarówno jako człowiek, jak i sportowiec”.
Superpuchar
„To rozgrywki, do których ekipy są bardzo dobrze przygotowane. Są też kwestie pozaboiskowe, jak na przykład niezmoczenie murawy. Jeśli mierzysz się z Atlético, nie masz miejsca na błąd. Kiedy boisko było takie a nie inne, mieliśmy trochę bardziej pod górkę. Druga połowa była jednak w całości zdominowana przez nas”.
Zmiennik Neymar
„Tu nie ma zmienników ani pewniaków do gry od początku. Są zawodnicy do gry, wszyscy mogą grać w pierwszym składzie. Gra ten, kto robi aktualnie najlepsze wrażenie na trenerze. Neymar jest szczęśliwy i jest gotowy, by być graczem pierwszego składu”.
Kontuzja Messiego
„Nie ma potrzeby podnosić alarmu. Urazy się zdarzają. Myślę, że szybko wróci do zdrowia. Nie czuł się komfortowo podczas meczu i dlatego został zmieniony”.
„Troska o Messiego? Bez przesady. Kiedy ja jestem kontuzjowany, nie mówi się o tym aż tyle. To normalne: mamy ciało i czasem zachowuje się ono inaczej niż byśmy chcieli. Kontuzje to część futbolu. Jasne, Messi jest zmartwiony, ponieważ gra w piłkę codziennie, a ten sport to całe jego życie. Nawet Ferrari musi czasem zajechać do warsztatu”.
Drużyna bez Argentyńczyka
„Próbujemy, by jego absencja była jak najmniej widoczna. Raz udaje się to lepiej, raz gorzej. To nieuniknione, że w jakiś sposób jesteśmy od niego zależni, ponieważ to najlepszy piłkarz na świecie. Brakuje go nam na boisku”.
Mistrzostwa świata w Brazylii
„Nie myślę o nich, na razie skupiam się na Barcelonie. Z wielką dumą będziemy bronić barw naszego kraju, ale na chwilę obecną moim pracodawcą jest Barça. W tej drużynie muszę walczyć, nie myśląc o niczym innym. Jutro możemy być martwi. Żyję dzisiaj, więc myślę o tym, co teraz”.
Komentarze (74)