Sergi Roberto, choć zagrał dopiero siedem minut w bieżącym sezonie, z optymizmem patrzy w przyszłość i nie skarży się na swoją sytuację.
- „Mam za sobą naprawdę udany presezon. Jestem jednak zawodnikiem Barcelony, gdzie występują najlepsi pomocnicy na świecie i nie jest tu łatwo dostawać wiele szans. Wiem jednak, że trener we mnie wierzy. Za nami dopiero dwa mecze ligowe i jeden w Superpucharze. Nie jestem zdenerwowany, sezon jest długi”.
- „Trener rozmawiał z nami, powiedział, że wszyscy jesteśmy dla niego ważni. Przyznał, że nas potrzebuje i w każdej chwili powinniśmy być gotowi do gry”.
- „Nasze podejście do spotkania było właściwe, ale Málaga szczelnie zwarła szeregi i było nam ciężko grać w swoim stylu. Jestem pewny, że przyjdzie nam grać w ten sposób jeszcze wiele razy”.
- „Grałem tylko siedem minut, ale na boisku wydawało się to wiecznością, ponieważ mecz był szalony”.
Komentarze (14)