Portugalski dziennik A Bola poinformował, że na wczorajszym meczu Porto – Maritimo na trybunach zasiedli wysłannicy Barcelony.
Ich zadaniem była obserwacja gry Eliaquima Mangali. 22-letni Francuz to wysoki, dobrze zbudowany środkowy obrońca, który stał się opcją klubu wobec nieudanych prób pozyskania Luiza i Silvy.
W Porto Mangala gra od 2011 roku. W pierwszym sezonie w Portugalii był tylko zmiennikiem, jednak w poprzednim sezonie stał się ważną częścią zespołu z Estádio do Dragão. Wczoraj wybiegł w pierwszym składzie i został zmieniony w przerwie. Jego drużyna pokonała gości z Maritimo 3:0.
Komentarze (170)